Rowery Rzeszów

jaki-rower.pl





Autor Wiadomość
23 kwi 2014, o 13:21 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Nie znalazłem lepszego działu więc wklejam tu ;)

Do założenia tematu skłoniła mnie rozmowa z moim znajomym który zadał mi, wydawać by się mogło, proste pytanie
Jak nauczyć jeździć na rowerze siedmiolatka ??? Chłopiec 40kg nigdy wcześniej nie miał kontaktu z rowerami A jego ojciec posadził go niedawno na rower z tzw drągiem/kołkiem i biega za nim. Ciężko to idzie bo rider przewala się/nie utrzymuje równowagi choć pedałowanie/kadencję opanował bez problemu.
Moim zdaniem najlepszy był by rowerek biegowy ale tak jak trój i czterokołowiec odpada z racji gabarytów kursanta.
Obrana przez ojca droga przy odrobinie wytrwałości i mega dużym wysiłku fizycznym obojga w końcu przyniesie efekt ale jeśli macie jakieś inne pomysły i doświadczenia w tej kwestii zapraszam do dyskusji. Każdy pomysł, nawet głupi, może pomóc ;)


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 kwi 2014, o 13:33 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2109
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Ja się nauczyłem w sadzie pomiędzy jabłoniami na lekkiej pochyłości, w razie upadku w miarę bez otarć.
Na pewno zainwestowałbym w ochraniacze na kolana i łokcie i kask rowerowy mimo niechęci wobec niego co poniektórych członków stowarzyszenia.



Obrazek


 
 Góra
23 kwi 2014, o 13:50 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Zakup lub nie kasku też rozważaliśmy, rowerowe nie chronią twarzoczaszki nic :( hokejowy może ;) Ochraniacze kolan i łokci na pewno tak. Ogród, sad, łąka, trawnik też podpowiadałem, posadzić jegomościa, rozpędzić i jazda ile może sam wedle zasady starego góralskiego przysłowia które mówi- jak się nie psewrócis to sie nie naucys ;)
Ja osobiście na dużym rowerze zaczynałem pod ramą na tzw ukrainie wcześniej trzy i czterokółki :]


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 kwi 2014, o 14:07 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
A co myślicie o takim dyszlu /wcięło mi pytajnik i wszystkie znaki z Shift'em :( /

Obrazek

to już chyba dla umiejących jeździć a nie nadążających za rodzicem


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 kwi 2014, o 14:52 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 152
Lokalizacja: Strażów k.Rzeszowa
Właśnie to dla umiejących już jeździć ten dyszel :P


W sytuacji zagrożenia najlepiej jest mieć prędkość, wysokość i rozum.
Ostatecznie mogą wystarczyć dwa elementy z wyżej wymienionych.


 
 Góra
23 kwi 2014, o 15:08 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 48
Sprzęt: rower
To raczej patent dla mniejszych gabarytów. Nie wiem czy 40kg "bezwładnej masy" ;) nie ukręci zaczepów? Albo nawet powali cały zestaw. A raczej samodzielności nie nabierze.
Frodo ma rację - równowagę łatwiej złapać w ruchu, więc albo lekka pochyłość, albo metodą "na popych".
Ja się uczyłem pod ramą, z górki i na kocich łbach. A ochraniaczy i kasków to nie było onegdaj ;)
Parę lat później uczyłem młodszego brata, dużo później dwóch synów, zawsze podobną metodą. Teraz przyszedł czas na najmłodszą latorośl, ale tym razem zmienię technologię: najpierw rowerek biegowy, a jak równowagę będzie już mieć we krwi to i pedałować się nauczy.


jeżdżę sobie...


 
 Góra
23 kwi 2014, o 16:35 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Tak rowerek biegowy też polecam, moja córa zaczynała w wieku 2 lat i po kilku msc równowagę złapała bez problemu a pedałowania nauczyła się na wielokołowcach, teraz czas połączyć umiejętności razem. Nie zapominajmy że temat tyczy się nie nas i nie naszych pociech tylko konkretnego siedmiolatka ;)


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 kwi 2014, o 17:34 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2109
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Ja swoją uczyłem najpiewr na bocznych kółkach, ale po chwili zdemontowałem bo stwierdziłem że córa specjalnie się na nich opiera. Następny etap to rura/kołek zamontowany do rury podsiodłowej i bieg za rowerkiem trzymająć za tą rurę. Miałem łatwiej bo córka w tedy to jakieś 15 kg ważyła? 2 albo 3 dnia pojechała już sama nieświadoma że ja tej rurki nie trzymam. Słownie zapewniałem że trzymam ale tak na prawdę tylko asekurowałem. Żona tylko z ławki się darła co ja robię jak córka robiła samodzielnie pierwsze kółko wokół boiska. Zatrzymywanie tylko odbywało się tylko przez jakiś czas jak na lotniskowcu, metodą przechwytywania.



Obrazek


 
 Góra
23 kwi 2014, o 20:32 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 691
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Zdejmij korbę i suport. Zrobisz tym sposobem fajny rower biegowy. Łatwiej się nie da nauczyć jeździć. Ja takim sposobem nauczyłem się jeździć w 2 godziny.



Obrazek


 
 Góra
23 kwi 2014, o 22:32 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia

Posty: 257
Lokalizacja: rzeszów
Jak nie rowerek biegowy to polecam hulajnogę gdzieś pożyczyć aby załapał równowagę. Rowerka z bocznymi kółkami nie polecam bo się będzie uczył jeździć na trzy koła.


 
 Góra
26 kwi 2014, o 22:31 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia

Posty: 941
Lokalizacja: Szarych Szeregów
kundello napisał(a):
Zdejmij korbę i suport. Zrobisz tym sposobem fajny rower biegowy. Łatwiej się nie da nauczyć jeździć. Ja takim sposobem nauczyłem się jeździć w 2 godziny.


IMHO stał w 10. W tym przypadku najlepsze rozwiązanie.


 
 Góra
8 lip 2014, o 20:41 Nieprzeczytany post

Posty: 12
Sprzęt: MTB
Frodo907 napisał(a):
Ja się nauczyłem w sadzie pomiędzy jabłoniami na lekkiej pochyłości, w razie upadku w miarę bez otarć.
Na pewno zainwestowałbym w ochraniacze na kolana i łokcie i kask rowerowy mimo niechęci wobec niego co poniektórych członków stowarzyszenia.

Dokładnie i na głęboką wodę chłopaka,ja się tak nauczyłem - byłem trochę młodszy.


 
 Góra
16 lip 2014, o 17:18 Nieprzeczytany post

Posty: 5
Widziałem w sobotę dzieciaka który jechał na takim dyszlu, mówiąc szczerze ja bym nie miał cierpliwości


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|