Rowery Rzeszów

jaki-rower.pl





Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
  Tytuł:
28 gru 2011, o 23:35 Nieprzeczytany post

Posty: 83
Lokalizacja: Rzeszów
snajper mój rower wygląda tak http://www.bikestats.pl/rowery/Giant-Yu ... _5445.html :) dużo wspólnego z tym co wyjechało ze sklepu już nie ma
Co do tematu. Faktycznie. Gdyby przejście graniczne w Wołosatym działało (były prowadzone na ten temat rozmowy ale na szczęście nie otworzyli go) to Ukraińskie góry byłyby częściej odwiedzane.
Co do tego co piszesz to prawda :) Jak zgłosiłem temat w domu już dawniej że za rok co by się nie działo jadę na Ukrainę rowerem to padały stwierdzenia w stylu: "tam pewnie trzeba jakieś pozwolenia żeby tam jeździć/chodzić po ich górach" :)
Mnie tam ciągnie to czego u nas już nie ma - pustki. Ja w nasze Bieszczady nie jeżdżę latem. Jak widziałem fotki co potrafi się dziać na szlakach to ja dziękuję. Żeby stać w kolejce na Tarnicę to już przesada :)
Na szczęście dla takich jak ja zostają ukraińskie góry i myślę że one długo pozostaną takimi dzikimi, potrzeba tylko się przełamać i tam pojechać i olać te stereotypy o których piszesz.
Sama granica SK/UA podobno bez problemów, przekracza się ją w kilka minut. Nie jest to przejazd autem i widać że turyści to problemów nie ma :)
Piotrek co się znajduje na tej mapie Ruthenusa ? Internetowa wersja u mnie jest taka mała że dużo tam nie rozkminie :| Same Bieszczady Wsch czy łapie się Równa i okolice Wołowca ?
Ja wyczaiłem fajny przedwodnik http://allegro.pl/bezdroza-ukraina-zach ... 66762.html muszę się zaopatrzyć ale trochę w ciemno bo nie widziałem go u nas, empiki go nie mają. Może się przyda :) Ale myślę że w 500 stronach znajdzie się coś przydatnego. opis zachęca http://www.rewasz.com.pl/php/strony/dan ... czoscY=900


 
 Góra
  Tytuł:
29 gru 2011, o 00:40 Nieprzeczytany post

Posty: 21
Lokalizacja: Kosina k.Łańcuta
Widzę, że temat się ładnie rozwija. Jeżeli tak samo wypadnie wyprawa, to zapowiada się bardzo ciekawie.
To co pisze Petroslav, to najprawdziwsza prawda. Dalej myślimy o Ukrainie przez pryzmat UPA, "dzikiego wschodu" itp. Wiadomo idealnie nie jest, ale na pewno daleko od "czarnych" wyobrażeń.
Mąż koleżanki co roku jeździ w ukraińskie Bieszczady, co prawda na motorze (typ pod ednuro coby po połoninach pojeździć) :), ale nie w tym rzecz, i zawsze wraca zadowolony. Można wszędzie wjechać, motorem, co u nas rowerem jest nie do pomyślenia, ludzie niesamowicie gościnni i pomocni. Jedyne na co narzeka, to milicja, która na głównych drogach, czepia się byle czego, żeby parę hrywien wyciągnąć. Ale to już "uroki" zmotoryzowania :)


 
 Góra
  Tytuł:
29 gru 2011, o 12:16 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 62
Lokalizacja: Baranówka
W tym roku przejechałem przez Ukrainę rower do granicy z Rumunią i do ludności nie można się przyczepić. Wiadomo że mogą się pojawić jakieś incydenty, ale to samo może spotkać nas wszędzie indziej. Poza tym tereny gór są bardziej odludne co mnie tam ciągnie tak samo jak Daka. Odkąd przejechałem koło tych gór mam ochotę tam wrócić:) Dodatkowo nie można zapominać, że tam wszędzie do dzisiaj można łatwo natknąć się na Polaków, którzy z chęcią pomagają swoim:)



Obrazek


 
 Góra
  Tytuł:
4 sty 2012, o 17:42 Nieprzeczytany post

Posty: 83
Lokalizacja: Rzeszów
Dostałem dziś przewodnik o którym pisałem wcześniej. Jest w nim dużo ciekawych wskazówek :) Żeby nie było że temat umarł ja czasem w wolnej chwili szukam jakiś tekstów/relacji i innych materiałów żeby coś więcej się dowiedzieć :) Chociaż wiadomo że nie ma co planować dokładnie pół roku przed wyjazdem i dopiero na wiosnę będzie trzeba ogarnąć ekipę i konkretny plan.


 
 Góra
  Tytuł:
5 sty 2012, o 18:58 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 686
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Pojechałbym, bo w sumie to prawie Polska.
Będę obserwował ten temat.

Ja mam namiot 1,5kg i to dwuosobowy, więc nie jest tak źle.
Jechać z taką ekipą jak tu widzę, to sama przyjemność :)



Obrazek


 
 Góra
  Tytuł:
5 sty 2012, o 20:03 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika
co raz bardziej się nakręcam na te górki. Jeżeli zostanie sprecyzowany termin i mi spasuje to się poważnie zastanowie :)


 
 Góra
  Tytuł:
27 mar 2012, o 21:17 Nieprzeczytany post

Posty: 83
Lokalizacja: Rzeszów
chociaż w górach jeszcze sporo śniegu i szybko warunki na rower nie będą dobre postanowiłem odświeżyć temat.
kto dalej chętny itd?


 
 Góra
  Tytuł:
28 mar 2012, o 08:59 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 62
Lokalizacja: Baranówka
Ja jestem chętny:) wiadomo że obecność na wyjeździe może zależeć od różnych czynników, ale wstępnie jestem jak najbardziej zainteresowany.



Obrazek


 
 Góra
  Tytuł:
28 mar 2012, o 11:10 Nieprzeczytany post

Posty: 83
Lokalizacja: Rzeszów
wiadomo, u mnie to samo tylko tak pytam czy ktoś o tym myślał i miałby ochotę na wyjazd. Trzeba by powoli zbierać ekipę i coś przemyśleć kiedy?, gdzie?, na ile?, jak? itd.


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 00:01 Nieprzeczytany post

Posty: 21
Lokalizacja: Kosina k.Łańcuta
Ja też chętnie bym się wmiksował w ten wypad :)


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 09:19 Nieprzeczytany post

Posty: 1
Lokalizacja: Rzeszów
Z kumplami planujemy na przełomie lipca/sierpnia wyjazd nad morze, wschodnią ścianą. Ale na ten też z chęcią bym się wybrał. :)


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 09:51 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 65
Lokalizacja: Rzeszów
Dla mnie najważniejsze kiedy... żeby chociaż wiedzieć w którym miesiącu.



Obrazek


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 19:00 Nieprzeczytany post

Posty: 33
Lokalizacja: Rzeszów
Ja też jestem chętny na taki wypad, ale termin jest determinantem. Może więc określimy, przynajmniej mniej więcej, kiedy by ten wyjazd był?


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 19:19 Nieprzeczytany post

Posty: 83
Lokalizacja: Rzeszów
Moim zdaniem najlepiej planować to albo czerwiec albo na jesień. W tym roku śniegu było o wiele więcej niż w tamtym roku i w górach będzie leżał jeszcze trochę. To wszystko musi wyschnąć itd :) W czerwcu noce są już raczej ciepłe (chyba że trafimy na jakiś okres z pogodą do dupy :/).


 
 Góra
  Tytuł:
29 mar 2012, o 20:35 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 65
Lokalizacja: Rzeszów
Ja się dostosuję... ale skoro padło pytanie to:
Najbardziej mi pasuje końcem września. Lipiec, sierpień też OK, coś wymyślę jeśli będzie trzeba. Chyba, że w pierwszej połowie czerwca, w drugiej nie mam szans nawet na kilka dni urlopu.



Obrazek


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|