Rowery Rzeszów






Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona
Autor Wiadomość
26 maja 2017, o 10:56 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 594
Lokalizacja: Pobitno północ
Sprzęt: Mam ich kilka
Zmień opcje udostepniania na "publiczne", nie widać zdjęć (:


 
 Góra
26 maja 2017, o 21:24 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2044
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Merida Kalahari 550
A teraz? Google coraz bardziej kombinuje z ustawieniami
p.s. na obu fotkach rowerzysta w tle. O czym to świadczy?



Obrazek


 
 Góra
27 maja 2017, o 10:13 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 594
Lokalizacja: Pobitno północ
Sprzęt: Mam ich kilka
Dalej nie widać :zalamany:


 
 Góra
27 maja 2017, o 13:09 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 682
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Bo trzeba wejść w opcje>udostępnij>pobierz link>https://goo.gl/photos/YvcxZXxddeQT6kAd7 (przykładowy link) i wtedy działa.
Nie można podlinkowywać z poziomu menu prawego klawisza myszy. Google celowo utrudniło, by zmniejszyć ruch na serwerach, bo dużo osób stawiało grafikę na strony z picasy.



Obrazek


 
 Góra
27 maja 2017, o 19:28 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2044
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Merida Kalahari 550
Zmieniłem, ale nie da się podglądu tylko link do dysku.



Obrazek


 
 Góra
29 maja 2017, o 22:24 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
Parkingi przed szkołą pełne rowerów, szatnie wypełnione hulajnogami, rolkami i deskorolkami - tak mniej więcej wygląda teren szkoły, która bierze udział w kampanii "Rowerowy Maj".
Na liście miast biorących udział w kampanii promującej zdrowy styl życia zabrakło jednak Rzeszowa. Dlaczego?

Celem kampanii „Rowerowy Maj” jest zachęcenie dzieci i młodzieży do aktywnej podróży do szkoły. Dzieci, które w maju dojeżdżają do szkoły na rowerze, rolkach czy hulajnogach, otrzymują dwie naklejki. Jedną wklejają do książeczki rowerowej, drugą na klasowym plakacie. Szkoła, która zbierze najwięcej naklejek, może wygrać nagrodę główną, którą jest np. zadaszona wiata rowerowa. Najlepsi uczniowie, którzy zbiorą najwięcej naklejek również zostaną nagrodzeni. - Dzięki takiej akcji uczniowie motywują siebie i rówieśników oraz angażują się na rzecz klasy i szkoły. Podobnie jak nauczyciele, którzy również wybiorą podróż rowerem do pracy - opowiada Monika Evini, koordynatorka kampanii Rowerowy Maj.

Inicjatywa z Gdańska
Pomysł rowerowej kampanii, zrodził się trzy lata temu w Gdańsku. Wówczas udział w niej brały tylko szkoły i przedszkola z Gdańska. W zeszłym roku kampania została przeprowadzona już w dziewięciu miastach, m. in.: w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni i Lublinie. W tym roku udział bierze 20 miast i jedna gmina.

- Do udziału w projekcie co roku zapraszamy prezydentów i burmistrzów wszystkich miejscowości, które liczą powyżej 100 tys. mieszkańców. Rzeszów również był przez nas brany pod uwagę - podkreśla Evini. - Nie wiem dlaczego nie zdecydował się na udział. Pamiętam, że pomysłem zainteresowany był Zespół Szkół nr 3 w Rzeszowie - dodaje.

Jakie warunki trzeba spełnić? Nie są to duże wymagania. - Podpisuje się umowę współpracy z miastem Gdańskiem, w ramach której dostarczamy scenariusz kampanii, materiały graficzne (są to informatory i książeczki do zbierania naklejek) oraz wsparcie metodologiczne. Ważny jest też koordynator, który poświęci swój czas na przygotowanie i wdrożenie szkoły do kampanii oraz finanse. Budżet wynosi 5-15 zł na uczestnika, dlatego akcja nie jest celowana we wszystkie szkoły w mieście, tylko te naprawdę zainteresowane - dodaje koordynatorka.

Do rowerowej kampanii dołączyły np. 23 szkoły z Krakowa. Akcja wpisuje się w realizowany przez miasto od 2013 r. program STARS promujący aktywną podróż do szkoły. – Kiedy rozpoczynaliśmy projekt STARS, w 20 szkołach przeprowadziliśmy ankietę, z której wynikało że tylko 3 proc. uczniów dojeżdża na rowerze do szkoły. Kolejna ankieta przeprowadzona w ub. r. wykazała, że jest ich już 15 proc. – mówił „Wyborczej” Łukasz Szewczyk, zastępca dyrektora wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta Krakowa. – Przesiadka z samochodu na rower to świetny pomysł. Ponadto, taka akcja ma też na celu rozładowanie ruchu w centrum miasta, gdzie akurat znajduje się nasza placówka. Problemu z przekonaniem rodziców do tej kampanii, nie było – opowiadała „Wyborczej” Elżbieta Migocka, dyrektorka SP nr 1 w Krakowie. Szkoła ta, brała udział w programie STARS i teraz również jest obecna w kampanii „Rowerowy Maj”.

Rzeszów się spóźnił
Dlaczego na liście miast realizujących „Rowerowy Maj” zabrakło Rzeszowa?
- Trochę za późno dowiedzieliśmy się o akcji, a nie chcieliśmy jej organizować byle jak - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Zapewnia, że Rzeszów weźmie udział w akcji w następnym roku.

Za to pomysł na rowerowy maj, postanowiła wykorzystać Mariola Tymczyszyn, dyrektorka Zespołu Szkół nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi w Rzeszowie. - Postanowiliśmy przeprowadzić taką kampanię we własnym zakresie - opowiada Tymczyszyn. - Również przygotowaliśmy książeczki, do których zbiera się pieczątki w kształcie roweru. Klasa, która do końca maja zbierze ich najwięcej otrzyma nagrodę. Będzie to wspólne wyjście do kręgielni. Przewidziane są też nagrody indywidualne dla uczniów - mówi dyrektorka. - Popieramy aktywny tryb życia. Promujemy też zdrowe odżywianie. Rowerowa akcja cieszy się dużą popularnością wśród uczniów. Teraz przed szkołą widać nie tylko rowery, ale i deskorolki, rolki i hulajnogi - dodaje Tymczyszyn.

GWRz


 
 Góra
31 maja 2017, o 15:36 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2044
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Merida Kalahari 550



Obrazek


 
 Góra
1 cze 2017, o 08:58 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2044
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Merida Kalahari 550
Cytuj:
data publikacji: 31 maja 2017 r.
Nawet 800 rowerów dziennie może przejechać tunelem pod Martwą Wisłą
Dobra wiadomość dla rowerzystów: dedykowany rowerzystom (ma przyczepę na rowery) i kursujący tunelem pod Martwą Wisłą autobus linii nr 258 może przewieść dziennie nawet 800 pojazdów tego typu. Przyczepa, która pomieści na raz dwadzieścia jednośladów, będzie jeździła do pierwszych chłodów.
http://www.gdansk.pl


Obrazek

Na przyczepie jednocześnie zmieści się 20 rowerów o różnych średnicach kół 24, 26 i 28 calowe
Na przyczepie jednocześnie zmieści się 20 rowerów o różnych średnicach kół 24, 26 i 28 calowe
Fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Choć przyczepa trafiła do Gdańska w ubiegłym roku, rowerzyści nie mieli szansy z niej skorzystać, bo nie wyjechała na ulice miasta.

- Dotarła do nas pod koniec sierpnia 2016 roku czyli pod koniec sezonu letniego i rowerowego - tłumaczy Alicja Mongird, rzecznik spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje. - Nie było zapotrzebowania, więc musiała poczekać na sezon rowerowy. Jeździ od połowy maja 2017 roku i chętni rowerzyści mogą z niej korzystać.

Przyczepa powstała w polskiej firmie Ta-No w Tomaszowie Mazowieckim, Zakład Komunikacji Miejskiej kupił ją za ok. 7 tys. zł. Ma 3,5 m długości i 1,9 szerokości, kierowca autobusu, do którego jest doczepiona, nie musi mieć dodatkowych uprawnień. Jednocześnie zmieści się na niej 20 rowerów o różnych średnicach kół: 24, 26 i 28-cali.


Linia 258 obsługiwana jest przez autobus Solaris Urbino 12, który jest przystosowany do przewozu większej niż w normalnych autobusach liczby rowerów. W autobusie znajduje się sześć wieszaków, na których można powiesić rower, jest też możliwość przewozu dwóch rowerów na stojąco, jeśli jest wystarczająco dużo miejsca.

- Są osoby, które wolą przewozić rower blisko siebie, w autobusie i też będą miały taką możliwość - dodaje Mongrid. - Pewnie więcej chętnych będzie jednak do przewożenia rowerów na przyczepie. Będą mieli przez cały sezon zapeniony transport dla swoich jednośladów.


W związku z dużym zainteresowaniem, jakim wśród rowerzystów cieszy się najnowsza przeprawa przez Martwą Wisłę, od połowy maja we wszystkie soboty, niedziele i święta w okresie wiosenno-letnim, liczba kursów tej linii została podwojona. Autobusy jeżdżą z częstotliwością co około 20 minut. Na linii 258 obowiązuje taryfa zwykła, co oznacza, że rowerzyści płacą jedynie za siebie, rower przejeżdża za darmo.


źródło: http://www.gdansk.pl/wiadomosci/Nawet-800-rowerow-dziennie-moze-przejechac-tunelem-pod-Martwa-Wisla,a,79386



Obrazek


 
 Góra
1 cze 2017, o 14:55 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 1154
Lokalizacja: Pobitno północ
Sprzęt: czarna perła/latający holender
Sad miejski już prawie gotowy, można robić foty




 
 Góra
7 cze 2017, o 20:57 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
RZESZÓW. Przygotowana zostanie kompleksowa dokumentacja projektowa na budowę nowej drogi oraz rozbudowę ul. Pańskiej.

Planowana trasa ma prowadzić od skrzyżowania z ul. Bł. Karoliny do skrzyżowania z ul. Dębicką.
Z kolei rozbudowa ul. Pańskiej nastąpi na fragmencie od skrzyżowania z ul. Bł. Karoliny do potoku Przyrwa. Będzie przedłużenie ul. Bł. Karoliny do skrzyżowania z ul. Pańską, przedłużenie ul. Iwonickiej do nowej drogi oraz modernizacja skrzyżowania ul. Pańskiej z ul. Krupówki i ul. Magórską.

Przedmiotowy odcinek nowej drogi będzie liczył ok. 950 m. Aktualnie trwa postepowanie przetargowe mające wyłonić realizatora dokumentacji.


 
 Góra
9 cze 2017, o 07:40 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
Wypadek rowerzystki pod mostem tęczowym. "Zróbcie coś z tym miejscem"

Okolice mostu Narutowicza w Rzeszowie to wyjątkowo niebezpieczne miejsce dla rowerzystów. Niedawno doszło tam do wypadku. Kobieta została potrącona przez trójkę rowerzystów jadących z naprzeciwka. Efekt? Złamanie ręki i operacja. Kobieta apeluje do stowarzyszenia Rowery.rzeszow.pl o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. Interwencja trafiła już do ratusza

Zdarzenie, które opisuje kobieta miało miejsce 15 maja około godz. 18. - Jechałam sobie spokojnie ścieżką rowerową od Zakładu Energetycznego w kierunku mostu tęczowego. Przed samym zjazdem pod most minęłam dwoje rowerzystów jadących w przeciwnym kierunku, jeden za drugim. Zjazd pod most jest słabo widoczny: zakręt, górka i nasyp. Z drugiej strony też jest zakręt i filar zasłaniający widoczność. Miejsce trudne, a dla mnie okazało się fatalne - pisze rowerzystka. Jak dalej relacjonuje, jechała swoją strona drogi, by zrobić miejsce dla rowerzystów z naprzeciwka.

"Gdyby przede mną jechało dziecko?"
- Co z tego? Już pod samym mostem, nagle widzę trójkę rowerzystów jadących obok siebie. Ścieżka w tym miejscu jest wąska, niewidoczna - można jechać obok siebie, gdy nie zagraża to bezpieczeństwu innych. W tym momencie zagrażało - pisze dalej kobieta.

Próbowała ratować sytuację, niestety nie udało się. Jeden z rowerów zahaczył o jej rower. W efekcie kobieta wywróciła się. Doznała złamania ręki, trafiła do szpitala, musiała przejść operację.

- Próbowałam ratować sytuację. Było zbyt mało czasu, by zareagować, ale tylko ja zareagowałam, oni nie. Ci młodzi ludzie przepraszali mnie potem - zwłaszcza dziewczyna, której rower zahaczył o mój rower. „Przepraszam panią, nie wiedziałam, że ktoś będzie jechał z przeciwka” - usłyszałam. Nie wiedziała? A gdzie zdolność przewidywania, oceniania sytuacji, liczenia się z innymi użytkownikami? A gdyby przede mną jechało dziecko? Strach pomyśleć - oburza się rowerzystka.

List do Tadeusza Ferenca
List wysłała do stowarzyszenia Rowery.rzeszow.pl. Rzeszowscy rowerzyści, członkowie stowarzyszenia postanowili działać. List, wraz z opisem proponowanych zmian w tym miejscu wysłali do Zarządu Zieleni Miejskiej, Zarządu Transportu Miejskiego i prezydenta Tadeusza Ferenca.

- Rowerzyści już wielokrotnie zgłaszali nam zakręt pod mostem Narutowicza jako miejsce niebezpieczne. Duży kąt skrętu, słaba widoczność często ograniczona wysoką trawą, brak oświetlenia pod mostem sprawiają, że dochodzi do wypadków. Głównie zderzeń nieostrożnych rowerzystów z innymi rowerzystami, ale też z pieszymi, którzy spacerują po drodze dla rowerów - mówią członkowie Rowery.rzeszow.pl.

Ich zdaniem pomogłoby zamontowanie w tym miejscu lustra i wykonanie oświetlenia. - Lustro zwiększy pole widzenia rowerzysty i poprawi bezpieczeństwo. Dodatkowo montaż oświetlenia bezpośrednio pod mostem poprawi widoczność - piszą rowerzyści.

Pismo zostało wysłane do ratusza 6 czerwca. Rowerzyści czekają teraz na decyzję ze strony miasta.


 
 Góra
9 cze 2017, o 11:03 Nieprzeczytany post

Posty: 151
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: KROSS Trans Pacific
Inna sprawa, że nawierzchnia ścieżki uszkodzona podczas budowy mostu nadal nie jest naprawiona.


 
 Góra
12 cze 2017, o 20:26 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
Rowerzyści dogadali się z miastem. Buble drogowe znikają z Rzeszowa

Od ponad pięciu lat miasto ignorowało nasze prośby. Teraz otrzymaliśmy pismo z Miejskiego Zarządu Dróg. Dyrektor zapewnia nas, że wszystkie buble drogowe zostaną usunięte - cieszy się Daniel Kunysz ze stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl. Czy to oznacza nowe otwarcie w relacjach rowerzystów i miasta?


Spór na linii rowerzyści – urzędnicy miejscy trwał od lat. Kilka miesięcy temu zaognił się. Powody? Lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa, budowanie bubli drogowych, źle wykonana infrastruktura rowerowa. Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl, które skupia największą grupę rzeszowskich rowerzystów, słało do miasta prośbę za prośbą. Najczęściej bez odpowiedzi. Wtedy rowerzyści powiedzieli „dość”. – Skoro na prośby nikt nie reagował, zaczęliśmy wysyłać wnioski. Do wniosku miasto musi się jakoś odnieść. Albo go przyjąć, albo odrzucić – mówi Daniel Kunysz.

Wnioski dotyczyły nieprawidłowości na rzeszowskich drogach. A było ich całkiem sporo – w jednym piśmie rowerzyści potrafili wskazać aż 20 bubli drogowych. Do Zarządu Zieleni Miejskiej, Miejskiego Zarządu Dróg i Zarządu Transportu Miejskiego słali wniosek za wnioskiem. W ciągu tygodnia do miasta trafiło sześć pism.

O jakie buble chodzi? Zbyt wysokie krawężniki ścieżek rowerowych, zniszczone studzienki i znaki drogowe na samym środku ścieżek, dziury w nawierzchni, błędne oznakowanie dróg, za wąskie przejazdy, brak oświetlenia – to tylko kilka przykładów. Niektóre wręcz absurdalne, jak np. znak końca drogi rowerowej w ciągu trasy Green Velo.

Stowarzyszenie zapewniało, że jeśli wnioski nie przyniosą pożądanych efektów, zgłoszą je do prokuratury. – Chodzi o łamanie prawa – mówił Kunysz na początku maja.

Nowy dyrektor MZD nadzieją dla rowerzystów
11 maja doszło do spotkania rowerzystów z przedstawicielami miasta. Odbyło się ono w siedzibie Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. Obecni byli m.in. Andrzej Świder, dyrektor MZD, specjaliści od projektowania i oznakowania dróg, przedstawiciele ZTM. Po tym spotkaniu rzeszowscy rowerzyści trochę się uspokoili. – Dyrektor Świder jest po naszej stronie. Chce z nami współpracować i przychylnie patrzy na nasze wnioski. Nie chcemy mieć miasta za wroga, ale wspólnie działać na rzecz poprawy dróg i ścieżek – powiedział Kunysz po spotkaniu.

Jak się okazało, dyrektor MZD dotrzymał słowa. Stowarzyszenie otrzymało odpowiedź i wszystkie postulaty zostały zaakceptowane. – Co więcej, dyrektor poinformował nas, że większość bubli już została naprawiona. Pozostałe mają wkrótce zniknąć. Jesteśmy w szoku. Poprzedni dyrektor MZD kompletnie nas ignorował. Na szczęście obecny naprawia te błędy. To dla nas wielki sukces – cieszy się Kunysz.

Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl dziękuje też rzeszowskiej „Wyborczej” za opublikowanie galerii zdjęć rzeszowskich bubli drogowych. Zdjęcia zostały zebrane z wszystkich wniosków, jakie napływały do miasta w ciągu ostatnich tygodni. Artykuł wywołał falę komentarzy. Większość internautów była po stronie rowerzystów. – Po waszym tekście mieliśmy mnóstwo odpowiedzi. Od radnych, od mieszkańców miasta. Dzięki temu ludzie zrozumieli, że to ważna sprawa – mówi Kunysz.

Bulwary do poprawy. Jest niebezpiecznie
Jednocześnie zaznacza, że jest jeszcze dużo do zrobienia. Na przykład bulwary nad Wisłokiem. Miejsce najbardziej oblegane w mieście przez rowerzystów, rolkarzy, pieszych. Niestety, nie jest tu bezpiecznie. Za wąskie ścieżki rowerowe, brak oświetlenia, zebr na przejściach dla pieszych, brak lustra w najbardziej niebezpiecznym punkcie – to kilka błędów, które stowarzyszenie wytyka miastu. Niedawno doszło tu do wypadku z udziałem kilku rowerów.

Wniosek dotyczy czterech spraw. Po pierwsze, poszerzenia dwukierunkowej drogi dla rowerów na bulwarach na odcinku 170 m od kładki w kierunku dirtparku. Chodzi o przesunięcie linii. Asfaltowy odcinek ma 11 m szerokości, z czego droga dla rowerów tylko trzy. „Z tej drogi korzystają rowerzyści z przyczepkami, rodzice z dziećmi, pojazdy czterokołowe, niestety, również rolkarze, spacerowicze czy zwierzęta. To stwarza niebezpieczne sytuacje” – piszą rowerzyści.

Po drugie – domalowanie brakujących zebr dla pieszych na drogach dla rowerów wzdłuż Wisłoka. Trzeci punkt to sugestia, by wyznaczyć osobny pas dla rolkarzy lub domalować symbol rolkarza na ciągu pieszym. – Ten punkt traktujemy bardziej jako propozycję na przyszłość – słyszymy w stowarzyszeniu.

Ostatni postulat dotyczy postawienia lustra pod mostem Narutowicza. Niedawno w tym miejscu doszło do wypadku. Kobieta jadąca na rowerze zderzyła się z trzema rowerzystami jadącymi z naprzeciwka. Efekt? Złamana ręka, pobyt w szpitalu i operacja. Rowerzyści sugerują jeszcze, by w tym miejscu wykonać oświetlenie.

Wniosek został wysłany 6 czerwca. – Mamy nadzieję, że miasto zgodzi się na poprawki – mówi Daniel Kunysz.

Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl chce się teraz skupić na przyszłości. Po to, by przy budowie nowych dróg nie popełniać starych błędów. – Spotkamy się w tej sprawie z Zarządem Transportu Miejskiego – informuje Kunysz. Marzy mu się opracowanie specjalnego dokumentu, który zawierałby podstawowe wytyczne dla wykonawców. Po to, by nie było więcej wysokich krawężników czy słupów na środku ścieżek.


 
 Góra
13 cze 2017, o 06:32 Nieprzeczytany post

Posty: 151
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: KROSS Trans Pacific
jasiop napisał(a):
Marzy mu się opracowanie specjalnego dokumentu, który zawierałby podstawowe wytyczne dla wykonawców. Po to, by nie było więcej wysokich krawężników czy słupów na środku ścieżek.


I przecinania DDR zjazdami do posesji.
Wkrótce rusza przebudowa Podkarpackiej, gdzie takich zjazdów jest mnóstwo. Da się je zrobić prawidłowo?


 
 Góra
13 cze 2017, o 07:27 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
jasiop napisał(a):
Spotkamy się w tej sprawie z Zarządem Transportu Miejskiego [/b]– informuje Kunysz. Marzy mu się opracowanie specjalnego dokumentu, który zawierałby podstawowe wytyczne dla wykonawców.

Ostatnio tow. Kowalska wspominała w jakiejś swojej wypowiedzi, że prace nad "standardami" są na finiszu ...
Szukałem tego wywiadu ale na razie nie namierzyłem go ... Ktoś pomoże w tym ?


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 609 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41  Następna strona



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|