Forum rzeszowskich rowerzystów
http://forum.rowery.rzeszow.pl/

Rowerowy news na dziś
http://forum.rowery.rzeszow.pl/viewtopic.php?f=30&t=2660
Strona 1

Autor:  Adam Bieniasz [ 7 lip 2013, o 22:28 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

E tam, u nas w Rzeszowie od dawna takie są np obok Lidla próg o wysokości 5 cm.

Autor:  wlochaty [ 8 lip 2013, o 05:23 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

w gdańsku progi są co kawałek i to nie pojednym tylko trzy, jeden za drugim żeby lepiej bujało. tak przynajmniej zapamiętałem

Autor:  BaracudaV [ 8 lip 2013, o 08:05 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Mając na względzie powyższe wypowiedzi :zdziwko: nie widzę sensu tego tematu :dobani:

Autor:  Wojtek [ 8 lip 2013, o 11:44 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Jest sens istnienia tego tematu, bo lepiej wrzucać pojedyncze, krótkie newsy tutaj, niż zakładać tylko po to nowy temat. Już od dawna zastanawiałem się nad takim porządkiem na forum, a jeśli się sprawdzi, to zrobimy małą reorganizację ;)

Autor:  BaracudaV [ 8 lip 2013, o 13:24 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Hymm.... Stary już jestem ;) a może nie znam się :/ dla mnie te posty są o niczym :( no ale... poczekajmy...

Autor:  BaracudaV [ 8 lip 2013, o 14:49 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

...i doczekaliśmy się :P

"Boli mnie, kiedy widzę księdza albo zakonnicę w najnowszym modelu samochodu." - powiedział Papież Franciszek do 6 tysięcy przyszłych księży. Następnie dodał: "Zastanawiacie się teraz: to od teraz mamy jeździć na rowerze? Rower jest dobry."

Cały tekst:
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... obry_.html

Autor:  wlochaty [ 8 lip 2013, o 20:06 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

od jutra każdy ksiądz kupuje dh lub szoskę za 30tys, co by nie było to nadmiar kasy trzeba wydać. a tak się zastanawiam.. czego zakonnice nie mają tyle kasy tylk większość idzie dla księży ? jak widze zakonnice w samochodzie to albo Polo z caritasu albo jakiś miniwan i 7 osob w srodku. żadna nie ma prywatnego. Dziś widziałem zakonnice w sportowych okularach, sportowych butach i na rowerze z tesco. w sumie wyglądała jak przebieraniec

Autor:  BaracudaV [ 8 lip 2013, o 21:06 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

A miała siodełko ??

Autor:  Adam Bieniasz [ 8 lip 2013, o 22:34 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Włochaty, bo z grubsza mówiąc zakonni ślubują ubóstwo a diecezjalni posłuszeństwo.

Autor:  BaracudaV [ 9 lip 2013, o 15:44 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Nie wiem czy to foto pasuje tu czy do innego działu.

Obrazek

2 x 55 rowerów (110 rowerzystów) na 2 przyczepach za 2 autobusami + mniejszy bus na bambetle
Jak się dowiedziałem w czasie rozmowy z Polskim kierowca z Krosna cytuje: Jest to wycieczka Ukrainców do Szwajcarii nad jakieś tam jezioro, jeżdżą tam co roku.

Autor:  wlochaty [ 9 lip 2013, o 21:42 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

w dawnych czasach kiedy stowarzyszenia jeszcze nie było, odbywały się regularne wyjazdy w góry, rekreacyjnie i fajnie. co jakies 2-3 tygodnie za marne grosze się jeździło. Wtedy do przyczepy wchodziło około 18 rowerów.
W sumie fajnie by było znów zorganizować takie coś. 15-20 osob chetnych, koszty to 20-30zł za transport w obie strony np w bieszczady.

https://picasaweb.google.com/whatisup87 ... 5634155266

Autor:  BaracudaV [ 18 lip 2013, o 21:06 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś


Obrazek

Fietsstraat, czyli ulica jakiej w Polsce nie spotkacie
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... ktury.html
http://polskanarowery.sport.pl/msrowery ... kacie.html

Lub coś takiego:
https://maps.google.pl/maps?q=amsterdam ... 97,,0,4.71

To tak dla poprawienia humoru ;) i uświadomienia sobie w jakiej czarnej d...e jesteśmy :(

Autor:  Adam Bieniasz [ 18 lip 2013, o 22:21 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

BaracudaV coś takiego jest na ulicy Staszica. Oczywiście prawie. Jak będziesz wracał z pracy to polecam się nią przejechać.

Autor:  BaracudaV [ 18 lip 2013, o 23:42 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Wiem jak ta ulica wygląda, chadzało się tam do szkół :P ale nie ma ona nic wspólnego z ulicą dla rowerów gdzie samochód jest tylko gościem. W polszcze nie ma takich uwarunkowań prawnych ani nazwijmy to społecznej potrzeby :mur: ażeby coś takiego powstawało. Dużo wody w Wisłoku upłynie zanim coś takiego powstanie w stolicy imitacji. Ulica Staszica to dobra lokalizacja na takie rozwiązanie ale na tą chwile z Fietsstraat nie ma nic wspólnego :dobani:

Autor:  korni [ 22 lip 2013, o 16:22 ]
Tytuł:  Re: Rowerowy news na dziś

Cytuj:
Będzie dwóch oficerów rowerowych w Krakowie. Zgłoś się!

Długo Kraków czekał na swojego oficera rowerowego, i od razu będzie miał dwóch. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu właśnie poszukuje kandydatów. Pytanie tylko: skoro oficer rowerowy to urzędnik, czy będzie dla cyklistów wiarygodny?
Słup oświetleniowy na środku ścieżki rowerowej? Taki "cud" zdarzył się kiedyś w Krakowie. Słup stał się symbolem urzędniczej nieporadności i dowodem, że miasto nie ma żadnego systemu kontroli nad powstającą infrastrukturą rowerową (mimo obowiązkowych audytów rowerowych).

Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Elbląg, Bydgoszcz, Opole, Gdynia, Szczecin, Rzeszów, Łódź - te miasta mają już oficerów rowerowych. Wrocław nawet od 2007 roku, wtedy właśnie utworzono w tym mieście sekcję ds. rozwoju ruchu rowerowego. A Kraków czekał, choć nasze miasto było jednym z pierwszych w Polsce, które zaczęło realizować politykę rowerową. To w Krakowie powstał pierwszy kontrapas, to u nas budowano najwięcej tras rowerowych (krótkotrwały trend, niestety) i to tutaj uruchomiono pierwszą miejską wypożyczalnię rowerów (choć potem zaczęły się z nią problemy).

Specjalista i inspektor

- Niedawno w ZIKiT stworzyliśmy oddzielny zespół, który zajmuje się tylko i wyłącznie tematyką rowerową. Teraz chcemy wzmocnić go o dwie osoby, które będą już bezpośrednio odpowiadać za politykę rowerową miasta - tłumaczy Piotr Hamarnik z ZIKiT. - To zupełnie nowe podejście do tego tematu. Będą zajmować się nim ci, którzy mają sensowną wiedzę i doświadczenie, a do tego serce do rowerów.

ZIKiT poszukuje dwóch oficerów rowerowych. Oczywiście nazwa stanowisk jest inna - specjalista i inspektor w zespole utrzymania nieruchomości. Ale obaj będą zajmować się tym, czym oficerowie rowerowi w innych miastach. Specjalista ma "kontrolować stan techniczny i oznakowanie tras rowerowych, zlecać ich naprawę, prowadzić dokumentację dotyczącą stanu technicznego ścieżek i przygotowywać wnioski budżetowe o środki na ich utrzymanie oraz oznakowanie". Zadania inspektora to m.in. prowadzenie rozmów i konsultacji ze środowiskami rowerowymi, udział w zespole ds. audytu, a także "udział w promowaniu rozwoju ruchu rowerowego".

ZIKiT chciałby, żeby przyszli oficerowie wywodzili się ze środowisk rowerowych, czyli znali problemy cyklistów, mieli ciekawe pomysły na ich rozwiązanie, a przede wszystkim - sami jeździli na rowerach (Wrocław postawił warunek: oficer na rowerze jeździ codziennie!).

Za pensję urzędniczą

- Od razu dwóch? Biję brawo, gratuluję i trzymam kciuki - mówi Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wrocławia. - Dobry pomysł, żeby podzielić kompetencje, ponieważ obowiązków i tematów jest ogrom; jedna osoba by sobie nie poradziła. No właśnie, ogrom pracy, a efektów wszyscy będą spodziewać się natychmiast; przestrzegam przed tym. Dałbym oficerom rowerowym rok na rozruch, oni muszą przedrzeć się najpierw przez urzędnicze struktury.

Jakie warunki, poza miłością do rowerów, powinni spełniać kandydaci na oficerów? Przede wszystkim znajomość tematu, prawa ruchu drogowego i prawa budowlanego; umiejętność negocjacji i medialność. Dobrze by było, gdyby oficer odpowiedzialny za sprawy techniczne był inżynierem. Pensja? Urzędnicza.

No właśnie - pensja urzędnicza... Czy oficer zatrudniony przez miasto będzie dla cyklistów wiarygodny? - Nie mamy takich wątpliwości, już nie. Stworzenie stanowiska oficera rowerowego to nasz sukces - przekonuje Małgorzata Małochleb ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów.

Agresja już była

- Jeszcze do niedawna o wielu decyzjach i planach dowiadywaliśmy ostatni, teraz z pewnością tak nie będzie. Nie oczekujemy, że oficer będzie agresywnie walczyć o interesy cyklistów, to byłby błąd, agresja już była i przez nią straciliśmy parę lat. Urzędnicy nie chcieli z nami rozmawiać, a my z nimi; zwykła głupota. Dziś nie tylko ze sobą rozmawiamy, ale wspólnie podejmujemy decyzje. Podsumowując: niezależnie od tego, kto zostanie oficerem rowerowym, zawsze będzie to jednak nasz człowiek w urzędzie, rowerzysta.

- Jestem pewien, że kiedy zaczynałem swoją pracę, podejście urzędników było takie: zasypiemy go papierami i nie wygrzebie się z nich. Wygrzebałem się - dodaje Chojnacki. - Wątpliwości środowisk rowerowych są zrozumiałe, ale proszę pomyśleć, że takie same będą mieć urzędnicy: płacimy komuś, kto nie do końca stoi po naszej stronie. Mam jedną radę: lepiej mieć wroga u siebie, niż naprzeciw.

Wniosek: krakowscy urzędnicy i krakowscy rowerzyści to nigdy nie było małżeństwo z miłości. Ale może być z rozsądku.

Cały tekst: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, ... Zglos.html


Oni już wiedzą ;)

Strona 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/