Rowery Rzeszów

jaki-rower.pl





Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
7 gru 2014, o 21:24 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Nie wiem czy skrzyżowanie oddano już oficjalnie i odebrano zgodnie z procedurami ale zaobserwowałem że powstały nowe słupy z sygnalizacją świetlną osobno dla pieszych i rowerzystów po wszystkich stronach i wysepkach no i oczywiście z guziczkami. W tym momencie nie działają, jeszcze. Krawężniki pozostawiono na standardowym, za wysokim poziomie, nawet brakujących nie uzupełniono choć ryte pod kable było dookoła skrzyżowania. No i wysepki oczywiście wyniesione że hoho, klasycznie po Rzeszowsku zgodnie z trendami na miarę stolicy inowacji. Brawo panie Magdoń brawo panie Ferenc... Dokumentacja foto niebawem.


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
1 lut 2015, o 21:19 Nieprzeczytany post

Posty: 1
Dobry. Czy jak rower zepsuje mi się na/przez krawężniki to miasto mi odda kasę za centrowanie koła


 
 Góra
2 lut 2015, o 10:50 Nieprzeczytany post

Posty: 596
Lokalizacja: Rzeszów
mankowat napisał(a):
Dobry. Czy jak rower zepsuje mi się na/przez krawężniki to miasto mi odda kasę za centrowanie koła

Zarządca (właściciel) drogi odpowiada za szkody wynikłe ze złego stanu infrastruktury jemu podległej ...


 
 Góra
5 lut 2015, o 16:31 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Pośrednio wiąże się to bezpośrednio z komunikacją zbiorową ;) za nasze pieniądze:

supernowosci24.pl napisał(a):
Będziemy mieć podgrzewane przystanki

Do tej pory Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił dwa przetargi na budowę nowych wiat przystankowych.

10 tysięcy złotych ma kosztować nowość, którą chcą wprowadzić urzędnicy miejscy w Rzeszowie, mianowicie podgrzewane przystanki. – Czy to jest nam faktycznie potrzebne? – pytają mieszkańcy...
Cały tekst: http://supernowosci24.pl/bedziemy-miec- ... rzystanki/


rzeszow-news.pl napisał(a):
Na przystanku MPK już nie zmarzniesz? Zamontują ogrzewacze

Do koksowników przy rzeszowskich przystankach w mroźne dni już się przyzwyczailiśmy. Władze miasta postanowiły jednak dokonać przeskoku o całą epokę. Koksowniki zastąpią ogrzewane przystanki.
Możliwe, że pierwszego doczekamy się w Rzeszowie już w tym miesiącu. Specjalna instalacja ma być testowana na razie w dwóch nowych wiatach przystanków, m.in. przed urzędem wojewódzkim przy al. Piłsudskiego. Urządzenia mają zostać zamontowane pod dachami wiat...
Cały tekst: http://rzeszow-news.pl/przystanku-mpk-j ... grzewacze/


Moim zdaniem jest to kolejne bezmyślne :dobani: widzimisię chorej głowy dziadziusia Ferenca wprowadzone ukazem carskim w stylu ma być i ...uj bo robota musi się robić. Że o wyglądzie a'la karawan z cmentarza komunalnego i cenie nowych wiat nie wspomnę. Do grona najpotrzebniejszych miejskich inwestycji w stylu okrągła deska sedesowa zwana kładką i miejskiego multimedialnego bidetu dołączą teraz ogrzewacze i schładzacze otwartych miejskich przestrzeni... Brawo panie prezydencie, bardzo brawo :zalamany: Nagrodę za to innowacyjne rozwiązanie na pewno będzie można kupić jak i inne nagrody w stylu kryształowa cegła...

żeszuf stolica imitacji


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
6 lut 2015, o 18:37 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 688
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Baracuda, ja myślę że ratusz chce za wszelką cenę uszczknąć sobie trochę kasy z kieszeni mieszkańców.
Popatrzmy. Jeżdżąc rowerem nie płacimy za miejsce parkingowe, nie płacimy za bilet, nie pokazujemy w jakim to dobrobycie żyjemy. To nie bardzo w smak ratuszowi, ponieważ miasto idealne, czyli z ruchem pieszo-rowerowym jest po prostu zbyt idealne. Wiadomo że na cudownych wynalazkach się nie zarabia, to trzeba coś spieprzyć by dało się zarabiać na innych.
Tutaj mamy właśnie przykład zachęcenia ludzi do jazdy autobusem i samochodem. Z drugiej strony fałszywie zadowala się (oni tak myślą że nas zadowalają) rowerzystów budując ścieżki buble. Parcie na innowacje nie istnieje. Tutaj widać dobrze że pakuje się dużą kasę by sprowadzić do miasta ludzi ze swoimi samochodami, którymi zaparkują już niedługo na płatnej strefie, lub pod galerią. ZTM też zainwestował mnóstwo kasiory i miasto nie pozwoli by jakiś rowerzysta jeździł sobie za darmo, szybko i przyjemnie.



Obrazek


 
 Góra
12 lut 2015, o 13:10 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Jasne że jeśli nie wiadomo o co biega to chodzi o kasę... :zalamany: Z wielką przykrością muszę się z Tobą zgodzić choć nie daję przyzwolenia na takie bezmyślne rozpiermandalanie społecznych pieniędzy tylko po to żeby ściągnąć kolejnych mieszkańców po to żeby spłacili, rosnące zadłużenie miasta, zabaweczki chorej głowy dziadka. W tym mieście jednostka się nie liczy za wyjątkiem jednej ,rower jest dla biedaków a miasto dla OOOO a nie dla ludzi... :zalamany:
Ilekroć o tym myślę przypomina mi się ludzkość z bajki Wall-e...


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
10 mar 2015, o 23:01 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia

Posty: 1116
Lokalizacja: Słoikowo
Sprzęt: stary zardzewiały trup
Sprawa trochę poboczna, ale pokazuje z jakim cwaniactwem mamy do czynienia w Urzędzie Miasta.

Obserwując zmiany rozkładu jazdy czynione przez ZTM i widzą tradycyjną rzeszowską padakę, przymierzam się do spytania o zapowiadany plan zmian w związku z Przeogromniastym Programem Transportowym. Plan taki był wspominany w mediach różnego rodzaju, ale że fakt prasowy to żaden fakt, chciałem się dowiedzieć dokładnie o co pytać. Na stronie programu jest artykuł o liczeniu pasażerów, z którego wynika, że taki plan faktycznie będzie. Nie znalazłszy nic ciekawego na stronie przetargu złożyłem wniosek o jego przesłanie i umieszczenie w BIP-ie.

Odpowiedź potwierdza tylko, że pod adresem Rynek 1 pracują ignoranci:

https://drive.google.com/open?id=0B7ub7 ... authuser=0




 
 Góra
31 mar 2015, o 15:33 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2092
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Table działają, tak jak na autostradach już z 10 lat. To ma być ta :cenzura: innowacja?

Obrazek


Obrazek



Obrazek


 
 Góra
15 maja 2015, o 17:37 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
rzeszow.gazeta.pl Marek Kruczek napisał(a):
Ciągle korki na dojazdach do centrum Rzeszowa. System jeszcze się uczy

Nowy rzeszowski system transportowy ma uzdrowić sytuację na drogach. Ale na razie konsekwencje jego wprowadzenia to kilometrowe korki na bocznych ulicach. Ponoszą je mieszkańcy osiedli i okolicznych miejscowości dojeżdżający codziennie do centrum


Pierwsze sygnały o niemal katastrofie komunikacyjnej docierały do nas z ulicy Staroniwskiej. Tam w ubiegłym tygodniu korki przed skrzyżowaniem z al. Witosa sięgały nawet 1,5 kilometra. A do niedawna jadąc Staroniwską, można było dostać się do centrum w miarę bezproblemowo. Po drodze trzeba było chwilę odczekać na skrzyżowaniu z Witosa i Langiewicza, a stąd do centrum bardzo blisko.

Podobne problemy mieli kierowcy na skrzyżowaniu Witosa z Langiewicza, Wiktora oraz Batalionów Chłopskich z Handlową czy Przemysłową. Tu korki były zawsze, ale po wprowadzeniu systemu stały się jeszcze bardziej uciążliwe.

Kłopoty pojawiły się także na skrzyżowaniach Powstańców Warszawy z Paderewskiego, Krzyżanowskiego, Powstańców Listopadowych i na skrzyżowaniach Rejtana z Krzyżanowskiego, Paderewskiego, Zagłoby i Wierzbową.

Piotr Magdoń, szef Miejskiego Zarządu Dróg, i Andrzej Choma, menedżer Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego, tłumacząc sytuację, używają trudnego terminu: akomodacja. To ona stoi za kłopotami kierowców. Akomodacja to umiejętność dostosowania istniejącego układu do panujących warunków.

Wszystkie rzeszowskie skrzyżowania, spięte w jeden system, są obserwowane przez kamery. Dane o natężeniu ruchu kierowane są do centrum, gdzie system ma podjąć optymalne decyzje o długości czasów świecenia zielonych świateł. System transportowy jest jednak bezlitosny i żeby usprawnić ruch w centrum, za pomocą sygnalizacji świetlnej przerzuci jego ciężar z centrum na inne rejony miasta. Tu pojawia się kolejny termin: priorytety. To one każą tak ustawiać sygnalizację, by zielone jak najdłużej świeciło na głównych trasach. Najwyższy priorytet mają obwodnice śródmiejskie. Żeby tam ruch był płynny, trzeba więcej aut zatrzymać na drogach dojazdowych, a to siłą rzeczy powoduje tłok i korki na tych drogach. Koszty odblokowywania centrum ponoszą kierowcy jadący właśnie z takich dróg.

- Niestety, jak usuwamy problem w jednym miejscu, to pojawia się on w kolejnym. W Rzeszowie kluczowe są obwodnice śródmiejskie: Witosa i Batalionów Chłopskich. Tamtędy przejeżdża nawet do 2 tys. samochodów na godzinę. Więc te trasy są priorytetowe i na Staroniwskiej czy Wiktora mogą pojawiać się problemy - mówił "Wyborczej" kilka dni temu Andrzej Choma. Dodawał jednak, że sprawa nie jest przegrana, bo RIST daje możliwości elastycznego reagowania Miejskiemu Zarządowi Dróg.

- Natężenie ruchu to jedno, a druga sprawa to duża liczba autobusów. Także tych priorytetowych. Każdy autobus ma obecnie na wyposażeniu czujnik, który wzbudza zielone światło. Może się zdarzyć, że jak jedzie kilka autobusów, jeden za drugim, to czerwone światło na innych kierunkach będzie świecić się dość długo. Sytuacja na Staroniwskiej jest oczywiście do poprawienia. Pracujemy nad tym - zapowiadał Magdoń.

Po tygodniu sytuacja nie poprawiła się. Zarząd Dróg ciągle analizuje ruch. Dlaczego tak długo to trwa?

- Bo musi potrwać - mówi Magdoń. - Jesteśmy dopiero tydzień po wprowadzeniu buspasów, a dostosowywanie pod nie całego systemu także powoduje zmiany. Niekoniecznie korzystne dla wszystkich. Poza tym, nawet jeżeli na obwodnicach nie ma dużo autobusów, to kamery obserwują natężenie ruchu w ogóle i jak jest dużo samochodów, to także wzbudza zielone na priorytetowych drogach. Tydzień to za mało, by wdrażać te rozwiązania - mówi dziś szef MZD.

Tłumaczy, że pochopne przedłużenie zielonego światła w jednym miejscu może spowodować kłopoty na drugim końcu miasta. - Każdy dzień tygodnia na drogach jest inny. Obserwujemy sytuację i na pewno wypracujemy optymalne modele. System jeszcze się uczy. Gwarantuję, że będą modyfikacje. Apeluję o cierpliwość - dodaje.

Nie uda się jednak zupełnie uwolnić miasta od ścisku bez usprawnienia systemu komunikacji. Warunkiem niezbędnym są nowe drogi. Jesienią ma być oddany nowy most na przedłużeniu ulicy Rzecha. Połączy ją z Lubelską. Jednak by ta droga dała miastu ulgę, musi pójść dalej. I zadziała skutecznie dopiero wtedy, kiedy stanie się obwodnicą północną i pobiegnie do Warszawskiej i Krakowskiej.

Kiedy to się może stać?

- Jak tylko pojawią się możliwości pozyskania pieniędzy - mówi Magdoń. Niewiele jednak wynika z tej informacji. - I nic bardziej precyzyjnego dziś nie da się powiedzieć. Bo piłka nie jest teraz po naszej stronie, czekamy na decyzje w sprawie dofinansowania z UE z perspektywy 2014-2020. Złożyliśmy wszystkie wymagane wnioski. Czekamy na rozstrzygnięcia. Zarząd Dróg jest przygotowany do realizacji inwestycji w każdej chwili, choćby od jutra - zapewnia Magdoń.

Z kolei alternatywą dla koszmarnej sytuacji komunikacyjnej na placu Śreniawitów jest tylko budowa nowych połączeń. Po uruchomieniu buspasów komunikacja w centrum miasta stała się w miarę płynna. Nic się jednak nie zmieniło właśnie na pl. Śreniawitów. W godzinach szczytu korek zaczyna się przy Galerii Graffica i ciągnie aż za pl. Śreniawitów oraz most Zamkowy. - To newralgiczny punkt i tak było od lat. Tu zbiegają się trasy z trzech bardzo ruchliwych kierunków i niewiele da się już z tego skrzyżowania wycisnąć. Nie da się tak ustawić świateł, by skrzyżowanie się nie korkowało - mówi Magdoń.

Jedynym ratunkiem są planowane połączenia ronda Pakosława z ul. Wyspiańskiego wiaduktem nad torami kolejowymi oraz połączenie w przeciwnym kierunku estakadami wzdłuż jednostki wojskowej i dawnego Zelmeru aż do Dąbrowskiego. To jednak ciągle plany. Inwestycja jest na etapie koncepcji. - Ale nie zapominamy o niej - deklaruje Magdoń.

KOMENTARZ

Buspasy, strefy płatnego parkowania, parkingi, nowe drogi, zakazy wjazdów do centrum, sprawna alternatywna komunikacja miejska mogą poprawić sytuację, ale wtedy, kiedy zostaną wprowadzone wszystkie. Rzeszów jest na razie na początku ich wprowadzania. Wielka praca czeka nas jednak nad zmianą w świadomości, zmianą przyzwyczajeń. Tak, byśmy świadomie i w zgodzie z sobą niekoniecznie chcieli wjechać do sklepu czy urzędu pod same schody. Żebyśmy zostawiali samochody poza centrum i dalej szli pieszo lub korzystali z komunikacji miejskiej. Brakuje parkingów? Na pewno jest ich za mało, ale wystarczy przejść ulicami ścisłego centrum, by zobaczyć, jak każda możliwa dziura zastawiona jest samochodami i wyjść kilkaset metrów dalej na parking przed halą Podpromie, by znaleźć mnóstwo wolnych miejsc. Ta przestrzeń może się zapełnić tylko wtedy, gdy zmieni się nasza świadomość. Może trzeba ten proces przyspieszyć, wprowadzając odgórne ograniczenia, zakazy wjazdu.

Naprawianie sytuacji na rzeszowskich drogach nie kojarzy się teraz z równomiernym rozkładaniem ciężaru, a bardziej z przerzucaniem go z jednych pleców na inne. I konsekwencje zmian dźwigają na barkach kierowcy, którzy znaleźli się na drogach, które priorytetu nie mają.


Źródło: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... z3aDnM2PRF


Ani słowa o alternatywnym transporcie takim jakim jest rower tylko budować drogi dla OOOO, tylko budować ulice to jedyne rozwiązanie i alternatywa. Brawo bardzo brawo, zalać całe miasto asfaltem... :zalamany:


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
28 maja 2015, o 09:08 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2092
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Cytuj:
Polityka rowerowa w Rzeszowie pod skrzydłami ZTM
ARTUR GERNAND, JUSTYNA ZIELIŃSKA
28.05.2015 07:00

PATRYK OGORZAŁEK
Rzeszów robi pierwszy krok, by poważnie traktować politykę rowerową w mieście. Będzie za nią odpowiadał Zarząd Transportu Miejskiego. Jednak bez oficera rowerowego
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
- Rzeszów jest miastem bardzo szybko rozwijającym się, rozbudowującym. Powstaje wiele nowych dróg, osiedli, coraz więcej osób korzysta z transportu publicznego, coraz więcej osób jeździ też rowerami. I uznaliśmy, że nadszedł czas na to, by działania związane ze sprawami ruchu rowerowego skoordynować, zacząć prowadzić spójną politykę rowerową - mówi Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.

Zawnioskowała do Rady Miasta Rzeszowa o to, by wprowadzić do statutu ZTM zmiany. - Chodziło o to, by pojawił się w nim zapis mówiący o tym, że to ZTM zajmie się w Rzeszowie polityką rowerową - tłumaczy Kowalska. Dotychczas tymi sprawami zajmował się jeden, wytypowany przez prezydenta urzędnik, który na głowie miał także inne obowiązki.

Rzeszowscy radni zgodzili się na dodanie zarządowi rowerowych obowiązków. - Dzięki tej decyzji ruch rowerowy zostanie w Rzeszowie włączony do systemu zrównoważonego transportu. I wreszcie traktowany poważnie, tak jak na to zasługuje. Platforma od dawna proponowała, by w Rzeszowie stworzyć stanowisko oficera rowerowego. Mamy nadzieję, że zmiany w statucie ZTM do tego doprowadzą i będziemy mieli w Rzeszowie osobę, która zajmie się polityką rowerową, rozwiązywaniem problemów, wdrażaniem nowych przedsięwzięć - mówi Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej w rzeszowskiej radzie miasta.

ZTM: Mamy fachowców

Zarząd Transportu na razie nie zamierza jednak tworzyć stanowiska oficera rowerowego.

- Polityką rowerową zajmiemy się swoimi siłami. Zatrudniamy fachowców od transportu, którzy będą analizować i proponować, co można poprawić, jeśli chodzi o sprawy rowerów, jak udoskonalić dużą sieć ścieżek rowerowych, jakie nowości można wprowadzić, by stworzyć rowerzystom jak najlepsze warunki i zachęcać kolejne osoby do tej formy podróżowania. Zresztą te działania rozpoczęły się we wtorek. Zaraz po głosowaniu w sprawie zmiany statutu pojechałam do Dębicy na spotkanie z prezesem firmy Arkus Romet. Rozmowy dotyczyły m.in. nowoczesnych wypożyczalni rowerów, które mogłyby pojawić się w naszym mieście, i wprowadzenia w nich także rowerów elektrycznych. Już 17 czerwca do Rzeszowa z prezentacją takich wypożyczalni przyjadą przedstawiciele tej firmy - zdradza Anna Kowalska.

Czy Zarząd Transportu całą politykę rowerową będzie prowadził własnymi siłami? W Rzeszowie jest prężnie działające środowisko rowerowe. - Oczywiście, że będziemy chcieli rozmawiać z przedstawicielami tego środowiska, wysłuchiwać ich postulatów. Trudno realizować coś, co ich dotyczy, nie rozmawiając z nimi. Będziemy się spotykać - zapewnia szefowa ZTM.

Jeszcze bardziej zaiskrzy?

Rowerzyści bardzo się cieszą na współpracę z Zarządem Transportu Miejskiego. - Mieliśmy już okazję wspólnie pracować przy okazji przewożenia rowerów w autobusach. Już wtedy odnieśliśmy wrażenie, że dyrektor Kowalska jest bardzo fajną i otwartą osobą. Zatem początki mieliśmy dobre. Miejmy nadzieję, że jeszcze bardziej między nami zaiskrzy - liczy Daniel Kunysz, prezes stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl. Podkreśla jednak, że przydałby się jeden konkretny pracownik w ZTM, odpowiedzialny za kontakty z rowerzystami.

- Będzie można się spotkać, nawet przejechać rowerem po mieście, by pokazać, co jest do zrobienia. Bo jeśli takiej osoby nie będzie, to będziemy musieli wysyłać pisma do sekretariatu - dodaje Kunysz.

Mówi, że w stowarzyszeniu jest osoba z odpowiednim wykształceniem, która mogłaby doradzać ZTM.

- Mogłaby współpracować z ZTM, nawet na zasadzie wolontariatu, by szybciej pewne sprawy załatwiać. A do zrobienia jest sporo, począwszy od połączenia w jedną całość odcinków dróg rowerowych, dobudowania brakujących przejazdów rowerowych przy przejściach dla pieszych, czy też ponownej próby wprowadzenia rowerów na buspasach - wylicza prezes stowarzyszenia.

Także i w innych miastach polityką rowerową zajmują się jednostki odpowiadające za transport miejski, np. w Krakowie. To tam zatrudniony jest oficer rowerowy Marcin Wójcik, który wywodzi się właśnie z podobnego stowarzyszenia - Kraków Miast

Cały tekst: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3496 ... z3bPY8B9ad


Tylko niech MZD i pan Magdoń nie liczy że przestaniemy wysyłać do nich listy z trudnymi pytaniami. To MZD jest głównych inwestorem i wykonawcą infrastruktury drogowej w Rzeszowie. Wiec dalej pozostaje głównym adresatem.



Obrazek


 
 Góra
28 maja 2015, o 13:16 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Kolejną masę proponuje zrobić z ZTM zaprosić ich i radnych "Czerwcowa RzMK z ZTM" i wręczyć im postulaty czm powinni się zająć jak najszybciej:
1. Obniżenie wszystkich krawężników na przejazdach i przejściach dla pieszych oraz likwidacja wyniesionych wysepek. Stowarzyszenie powinno o to walczyć nie tylko o dla rowerzystów ale dla wózkersów i mam.
2. Przejazdy rowerowe wszędzie tam gdzie są DDR i CPR
3. Wszystkie przejazdy rowerowe na czerwono, zebry tylko i wyłącznie białe :!:
4. Budowanie spójnej sieci, łącznie istniejących DDR.
5. ...


Zakładam osobny temat: Współpraca z ZTM i zapraszam do dyskusji.


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
20 wrz 2015, o 11:21 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
nowiny24.pl Bartosz Gubernat 19 września 2015 napisał(a):
System elektronicznej informacji pasażerskiej w Rzeszowie do poprawy. ZTM zapowiada zmiany

Pasażerowie narzekają, że tablice elektroniczne na przystankach wyświetlają nieprawdziwe informacje. ZTM: to prawda, będą zmiany.

System elektronicznej informacji pasażerskiej jest częścią wartego ponad 400 mln zł programu transportowego. Miasto wydało te pieniądze na modernizację dróg, zakup 80 nowych autobusów i montaż elektroniki, która ma usprawnić komunikację miejską. Zgodnie z założeniem, tablice zamontowane na przystankach mają informować o rzeczywistym czasie przyjazdu autobusu. Nadajnik GPS zamontowany w autobusie powinien się kontaktować z przystankiem, wysyłając rzeczywisty czas dojazdu, uwzględniający ewentualne opóźnienia.

W praktyce tablice wyświetlają tylko rozkład jazdy, a jeśli spóźniony autobus nie dojedzie na czas do zatoki, system wyrzuca go z tablicy.

Spóźniony wypada z tablicy


- W ubiegłym tygodniu chciałem dojechać z al. Cieplińskiego na osiedle Pobitno. O godz. 19 aleja została zamknięta. Na tablicy pojawił się tylko komunikat o objazdach. Na który przystanek się przenieść nie było jednak napisane. A tablice dalej pokazywały, że autobusy przyjadą za kilka minut, chociaż w praktyce żaden z nich tu nie dotarł - mówi pan Waldemar.

Gdzie w takim razie komunikacja autobusów z tablicami?

- Przecież to nie miał być wklepany na monitory rozkład jazdy, ale aktualizowany na bieżąco system, uwzględniający korki, kolizje i wynikające z nich utrudnienia. Dlaczego to wszystko nie działa jak należy? - pyta nasz czytelnik.

Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego potwierdza, że podobnych skarg jest więcej. Dlatego spotkała się z przedstawicielami firm, które odpowiadają za wdrożenie w mieście elektronicznego systemu. - Wezwaliśmy ich do poprawek. Cały czas pracujemy także nad usprawnieniem działania biletomatów. Były skargi, że połykają pieniądze, albo że pracują zbyt powoli. Zapewniam, że usterek jest coraz mniej, a z biegiem czasu system zacznie działać dobrze - mówi szefowa ZTM. Tłumaczy, że wprowadzenie nowości to potężna operacja i błędów trudno uniknąć. - Szkoda, że słyszymy takie tłumaczenia od kilku miesięcy. Ja wszystko rozumiem, ale wdrażanie zmian nie może trwać w nieskończoność. W ten sposób miasto po prostu się kompromituje. W Krakowie też jest taki system i tam nie ma z nim problemu - odpowiada pan Waldemar.

Źródło: http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/rzesz ... ,id,t.html


Komentarze bezcenne ;)


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
14 lut 2016, o 10:04 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Kolejne brednie imć Magdonia... :zalamany:

Cytuj:
...Rozwiązanie śluzopodobne

Pytamy więc drogowców, gdzie na Hetmańskiej jest obiecywana śluza. Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiej Zarządu Dróg w Rzeszowie, mówi, że tam śluza miała „akurat troszkę inaczej” wyglądać niż przy „Ameryce”. Magdoń twierdzi, że od początku plan zakładał, że na Hetmańskiej śluza miała umożliwiać skręt w prawo.
– Zostało tu zastosowane rozwiązanie śluzopodobne polegające na utworzeniu trzeciego pasa. Wcześniej samochody miały jazdę na wprost i w prawo. Wystarczyło więc, by jeden samochód skręcał w prawo, aby zablokować całą linię samochodów za nim, które jechały prosto w kierunku WSK. Natomiast w tym momencie mogą spokojnie przejechać – mówi Piotr Magdoń.
Dawniej samochody, które chciały skręcić w prawo blokowały przejazd na całej długości ul. Hetmańskiej. Został wybudowany prawoskręt, dzięki czemu samochody, które chcą skręcić w prawo w Wincentego Pola nie blokują trasy jazdy samochodów na wprost. Obecnie jest tam skrzyżowanie do Lidla, jazda na wprost w stronę stadionu i skręt w prawo.
– Nie będę ukrywał, że to rozwiązanie zdecydowanie usprawniło płynność ruchu autobusów na ulicy Hetmańskiej – zapewnia Magdoń.
Inwestycja na Hetmańskiej zakończyła się w 2014 r.
SABINA LEWICKA

Cały tekst: http://rzeszow-news.pl/mieli-wybudowac- ... ment-18675


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 lut 2016, o 20:14 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Kolejna super inwestycja na miarę stolicy imitacji oraz wspaniałe rozwiązanie problemu przez propozycje "człowieka sukcesu" :zalamany:
RzeNews | 22-02-2016, 21:38 napisał(a):
Ciężarówki ważone, ale co z tego? Miliony złotych zmarnowane?

System ważenia ciężarówek na drogach wjazdowych do Rzeszowa to jedna wielka fikcja. Ciężarówki są ważone, ale kierowców łamiących przepisy żadna kara nie spotyka...

Cały tekst: http://rzeszow-news.pl/ciezarowki-wazon ... marnowane/


System ma zatrzymywać przeciążone ciężarówki przed wjazdem do miasta ale:
Cytuj:
…Tadeusz Ferenc polecił drogowcom, by ci sprawdzili, czy można zorganizować parking dla przeciążonych ciężarówek nieopodal hali Podpromie…

Brawo za logikę w myśleniu :zalamany:


żeszuf stolica imitacji


 
 Góra
23 lut 2016, o 20:25 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2092
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Czyli tachać przeciążoną ciężarówkę z Podkarpackiej, Lwowskiej, Lubelskiej, Warszawskiej i Krakowskiej do centrum gdzie jest zakaz?



Obrazek


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|