Rowery Rzeszów






Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
13 mar 2014, o 10:25 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 7
Sprzęt: Merida Matts TFS 100 V
Proszę ogarniętych w temacie o pomoc w wyborze U-Lock'a. Wstępnie mam kilka opcji, nie znam się jednak na tym , nie wiem też która firma jest najbardziej godna zaufania. Podaję wyniki moich poszukiwań, ale nie pogardzę innymi propozycjami:) Chcę się zamknąc w 150 zł. Rower nie jest bardzo narażony na kradzież. Sam zostaje pod uczelnią przed drzwiami i pod okiem stróża, poza tym raczej nigdzie na dłużej niż 10-15 min.

http://allegro.pl/zapiecie-rowerowe-ong ... tabsAnchor
http://allegro.pl/magnum-3003-u-lock-11 ... 55603.html
http://allegro.pl/zapiecie-u-lock-krypt ... tabsAnchor
http://allegro.pl/mocny-u-lock-onguard- ... 90305.html
http://allegro.pl/u-lock-pitbull-onguar ... 02202.html


 
 Góra
13 mar 2014, o 10:39 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 549
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Unibike Flite '09
Pan ze sklepu przy ul. Zamenhofa sprzedaje u-locki Kryptonite chyba najtaniej na allegro, więc polecam się tam wybrać :) Sam mam od niego Kryptonite Keeper 12, a drugi wczoraj zamówiłem dla siostry ;) To chyba najtańszy model, ale jeśli przypniesz takim za ramę i tylne koło, to raczej możesz być spokojna.


 
 Góra
13 mar 2014, o 10:47 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 300
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Daccordi Pal-Secam
W przypadku Kryptonite raczej nie schodziłbym niżej niż Evolution (pomarańczowy).
99 razy przypniesz rower pod uczelnią a ten setny raz może być w innych warunkach i wersja STD się podda.

Nazwy pozostałych firm znam tylko ze słyszenia i czytania, ale o tych modelach nie mam pojęcia.
Niemiecki Abus ma dobrą renomę.


Wysłane z mojego Casio FR-620TE


 
 Góra
13 mar 2014, o 10:58 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 549
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Unibike Flite '09
Kekacz napisał(a):
a ten setny raz może być w innych warunkach i wersja STD się podda.


Masz jakieś doświadczenie w tym temacie, albo chociaż jakieś teoretyczne przesłanki, które mogą potwierdzić tą tezę?


 
 Góra
13 mar 2014, o 11:41 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2907
Lokalizacja: Rzeszów Reichshof רײַשע Жешув
Sprzęt: rower
Looknij tu viewtopic.php?f=5&t=2203 lektura "cóś" na pewno Ci pojaśni. Rzeszów Kryptonite'm stoi więc ta marka jest polecana, każda sójka swój ogonek chwali ;) Osobiście używam OnGuard dawniej Magnum i jestem zadowolony, dodatkowa linka w kpl i uchwyt w przystępnej cenie. Dodatkową linką jesteś w stanie złapać oba koła a nawet kilka rowerów, jakby współtowarzysze jazdy nie dysponowali swoimi zabezpieczeniami. Miałem też kontakt z Abüs'em i mogę tą markę polecić. Nie kupuj tzw. "no name" za niską cenę w hiperusach i marketach budowlanych, unikał bym też zapięć na zamek szyfrowy. No i pamiętaj nie popadaj w paranoje. :P
Podsumowując marka + cena = jakość


żeszuf stolica imitacji
Ostatnio edytowano 31 mar 2014, o 00:47 przez BaracudaV, łącznie edytowano 1 raz

 
 Góra
13 mar 2014, o 11:49 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 300
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Daccordi Pal-Secam
Wojtek napisał(a):
Kekacz napisał(a):
a ten setny raz może być w innych warunkach i wersja STD się podda.


Masz jakieś doświadczenie w tym temacie, albo chociaż jakieś teoretyczne przesłanki, które mogą potwierdzić tą tezę?


Kiedyś oglądałem film na YT gdzie ulocki sie poddawały jeden po drugim i dopiero Evolution się oparł. Poległ też któryś czarniawy Kryptonite, ale może był to Keeper. Oba, Keeper i Kryptolook series 2 wyglądają dość podobnie.
Niestety w historii YT nie jestem już w stanie tego znaleźć a było to z 2 lata temu.


Wysłane z mojego Casio FR-620TE


 
 Góra
13 mar 2014, o 13:02 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 549
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Unibike Flite '09
Zapewne był to filmik o otwieraniu u-locka spinką do włosów, albo coś w tym stylu ;) Faktycznie kiedyś zamki Kryptonitów były podatne na takie zabawy, ale obecnie zostało to poprawione :) O jakość stali raczej bym się nie martwił:




 
 Góra
13 mar 2014, o 13:08 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 300
Lokalizacja: Rzeszów
Sprzęt: Daccordi Pal-Secam
W 2005 roku otwierali Kryptonity wkładami od długopisów, ale firma zareagowała szybko i zmieniła typ zamków.
Ale nie, nie o to mi chodziło a o brutalne wykorzystanie nożyc.


Wysłane z mojego Casio FR-620TE


 
 Góra
13 mar 2014, o 17:31 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 682
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Najpierw polecam przypinać taki rower, żeby nie dało się niczego zdemontować, co jest mocowane na szybkozamykacze. Rower musi być sprawny technicznie, ale lepiej żeby wyglądał nieatrakcyjnie. Przypinanie górala mija się z celem. Górski rower jest tak skonstruowany, by można było cokolwiek szybko zdemontować i wymaga częstych serwisów, by nie stał się uciążliwy w użytkowaniu. W Rzeszowie nie ma gór, by potrzebna była jazda rowerem górskim. To zupełnie tak samo jak jazda terenowym samochodem po mieście.
Miasto nie wymaga XTRów, tarczówek, amortyzacji i wypasionych kółek. Taki rower z miejsca zniechęca złodzieja, bo kiepskie rowery nie schodzą na giełdzie.
Potem już każdy mocniejszy Ulock da radę. Rzeszów to nie Holandia, by znajdowali się w nim spec złodzieje, trudzący się rozpracowaniem zamków w tanszych ulockach, czy przecinaniem akumulatorową szlifierką. Jest dostatecznie dużo rowerów przypinanych linkami, więc taki GTB (Grand Theft Bike) złodziej, może posłużyć się zwykłymi małymi obcinakami do drutu, a ulock wymaga więcej czasu i sprzętu.



Obrazek


 
 Góra
13 mar 2014, o 21:34 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika
Zana napisał(a):
Rower nie jest bardzo narażony na kradzież. Sam zostaje pod uczelnią przed drzwiami i pod okiem stróża, poza tym raczej nigdzie na dłużej niż 10-15 min.

okazja czyni złodzieja, mi tak pierwszy rower gwizdneli przez ogrodzenie 3 minuty po wejsciu do domu a mój sąsiad kryminbalny stał na balkonie i palił peta wszystko widząc. Także przypinaj nawet jak idziesz po gazete do kiosku. Ja np od 4 czy 5 lat nie zostawiłem roweru na mieście ani na sekunde i nie zrobiłbym tego nawet gdy bym miał u-locka albo dwa :)


 
 Góra
13 mar 2014, o 22:37 Nieprzeczytany post

Posty: 96
Lokalizacja: Miejsce wiecznego zła.
Sprzęt: WŁASNY MOTÓR
Również posiadam Keeper'a 12 i muszę powiedzieć że nigdy żadnego problemu z przypinaniem nie miałem, a również patrząc na Rzeszowskie realia U-lock raczej odstrasza bo niestety jeszcze sporo osób używa linek.


Więcej DDM!! - DrógDlaMotocykli


 
 Góra
13 mar 2014, o 23:09 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 7
Sprzęt: Merida Matts TFS 100 V
wlochaty napisał(a):
Zana napisał(a):
Rower nie jest bardzo narażony na kradzież. Sam zostaje pod uczelnią przed drzwiami i pod okiem stróża, poza tym raczej nigdzie na dłużej niż 10-15 min.

okazja czyni złodzieja, mi tak pierwszy rower gwizdneli przez ogrodzenie 3 minuty po wejsciu do domu a mój sąsiad kryminbalny stał na balkonie i palił peta wszystko widząc. Także przypinaj nawet jak idziesz po gazete do kiosku. Ja np od 4 czy 5 lat nie zostawiłem roweru na mieście ani na sekunde i nie zrobiłbym tego nawet gdy bym miał u-locka albo dwa :)


Straszcie mnie, straszcie a skończy się na tym,że moja duma będzie stała w pokoju i czekała na wakacyjne Bieszczady...:) zaczynam dochodzić do wniosku,że może lepiej odpuszczę sobie w ogóle zapięcie, kasę dołożę do dobrych błotników SKS i nie będę zostawiać roweru nigdzie poza zasięgiem wzroku. Może przesadzam,ale zakup nie najbardziej wypasionego i nie tegorocznego modelu i tak był dla mnie wydatkiem i wpadam w paranoje teraz jak czytam to wszystko:) A biorąc pod uwagę ,że rower służy mi też jako komunikacja miejska nie mam ochoty przerzucać się znowu na mpk... A pisząc ,,nie zostaje nigdzie na dłużej niż 10-15 minut" miałam w sumie na myśli Lidla do którego wpadam na szybkie zakupy.

kundello napisał(a):
Najpierw polecam przypinać taki rower, żeby nie dało się niczego zdemontować, co jest mocowane na szybkozamykacze. Rower musi być sprawny technicznie, ale lepiej żeby wyglądał nieatrakcyjnie. Przypinanie górala mija się z celem. Górski rower jest tak skonstruowany, by można było cokolwiek szybko zdemontować i wymaga częstych serwisów, by nie stał się uciążliwy w użytkowaniu. W Rzeszowie nie ma gór, by potrzebna była jazda rowerem górskim. To zupełnie tak samo jak jazda terenowym samochodem po mieście.
Miasto nie wymaga XTRów, tarczówek, amortyzacji i wypasionych kółek. Taki rower z miejsca zniechęca złodzieja, bo kiepskie rowery nie schodzą na giełdzie.
Potem już każdy mocniejszy Ulock da radę. Rzeszów to nie Holandia, by znajdowali się w nim spec złodzieje, trudzący się rozpracowaniem zamków w tanszych ulockach, czy przecinaniem akumulatorową szlifierką. Jest dostatecznie dużo rowerów przypinanych linkami, więc taki GTB (Grand Theft Bike) złodziej, może posłużyć się zwykłymi małymi obcinakami do drutu, a ulock wymaga więcej czasu i sprzętu.


Niestety nie stać mnie na luksus zakupu drugiego roweru, więc muszę radzić sobie górskim po Rzeszowie...Mieszkam na Krakowskiej więc na podjazd pod Nowy Świat ,który jest chyba najwyższą Rzeszowską górką w okolicy nadaje się idealnie:P Poza tym czesto jestem na Lwowskiej, tam tez jest kawałek górki :P :)

A tak kończąc żarty wiem,że nie jest to rower miejski ,ale musi mi za taki tez służyć. Tym bardziej zależy mi by w te krótkie chwile kiedy nie mam go na oku był bezpieczny.


 
 Góra
13 mar 2014, o 23:26 Nieprzeczytany post

Posty: 96
Lokalizacja: Miejsce wiecznego zła.
Sprzęt: WŁASNY MOTÓR
Zapewniam że najprostszy Keeper sprawdzi się jako bezpieczne zapięcie, chyba że chce się zostawić rower na tydzień w dzielnicy gdzie wytną cały stojak by rower zabrać :D


Więcej DDM!! - DrógDlaMotocykli


 
 Góra
13 mar 2014, o 23:34 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 7
Sprzęt: Merida Matts TFS 100 V
50t-1 napisał(a):
Również posiadam Keeper'a 12 i muszę powiedzieć że nigdy żadnego problemu z przypinaniem nie miałem, a również patrząc na Rzeszowskie realia U-lock raczej odstrasza bo niestety jeszcze sporo osób używa linek.


Zauważyłam to jakiś czas temu, kiedy mając już w planach zakup nowego roweru zaczęłam mimowolnie przyglądać się wszystkim napotkanym:) Pamiętam może kilka przypietych U-lock'iem , reszta same linki nie najlepszej jakości....A rowery też różne, często widocznie nowe i całkiem przyzwoite...

50t-1 napisał(a):
Zapewniam że najprostszy Keeper sprawdzi się jako bezpieczne zapięcie, chyba że chce się zostawić rower na tydzień w dzielnicy gdzie wytną cały stojak by rower zabrać :D


Wiem gdzie się zgłosić z pretensjami jeśli nie daj Boże się nie sprawdzi... :P Jak mówiłam nie mam najmniejszego pojęcia w tej kwestii, pierwszy raz mam tak drogi rower w Rzeszowie i moge polegać tylko na tym co usłyszę/przeczytam.

Nie pisz dwóch postów pod sobą kolejnym razem :)
Scaliłem
snajper


 
 Góra
14 mar 2014, o 02:07 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 594
Lokalizacja: Pobitno północ
Sprzęt: Mam ich kilka
Ja swoją obecną zimówkę zostawiam pod pracą i nie przypinam nawet. Cały rower ok 100-150zł linka jakieś 7zł. Wszystko zależy od tego gdzie i na jak długo będzie rower zostawiany.


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|