Rowery Rzeszów






Autor Wiadomość
27 wrz 2016, o 02:54 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Dobra, zakładam temat żeby nie było ;]

Ogólnie, to skoro nie dostałem klucza do bębenka - w 95% przypadków tak mam, że jak idę już po coś do sklepu czy serwisu, to wszędzie wywalają wielkie oczy, głupi przykład: jeden serwis motocyklowy w Rzeszowie potrafił zakuć profesjonalnie łańcuszek rozrządu, a w jednym wręcz usłyszałem, że gość może wziąść młotek, punktak i mi zakłóć... Także zgodnie z zasadą: każdy orze jak może, zrobiłem go sobie sam (materiał jaki miałem trochę rzepa na takie coś, ale udało się rozkręcić). No i ogólnie żyć nie umierać:
Załącznik:
IMG_20160927_020144.jpg
IMG_20160927_020144.jpg [ 3.1 MiB | Przeglądane 2119 razy ]


Podkładki zmielone, w dodatku ślady rdzy (np. na dwóch zapadkach na zdjęciu widoczne, było też trochę rudego luźno latającego, a roweru nigdy prze nigdy pod ciśnieniem nie myłem). Także rachunek wygląda tak:
- konusy (w zależności od opcji, bo sklepy podają inny prawy konus, niż samo shimano?!) - 50 lub 60 pln,
- śruty ~10 pln,
- bębenek 80 pln - bo raczej zgodnie z polityką shimano nie dostane samych podkładek...,
- przesyłka 10 pln.

Co daje nam piękne ~150 pln, za te pieniądze mogę mieć nową piastę tego typu, lub coś na maszynach, np. novateca który ma fajne zestawy naprawcze w razie w. Tylko co robić, bo jak dojdzie przeplatanie koła to też się fajna kwota zrobi...


P. S. Kolego Kundello co Ci zawiniły te łożyska maszynowe, że ich tak nie lubisz? Ja widzę jedną przewagę nad innymi rozwiązaniami. Np. wyobraź sobie, że w motocyklu jakie miałem i w obecnym też, Panowie z Suzuki wymyślili sobie łożyskowanie ślizgowe hydrostatyczne na wałku nierządu. No i znam parę przypadków, gdy nagle, bo to przez awarię, bądź zaniedbanie jest kaplica, zatarte łożyskowanie równa się - nowa głowica, nowy wałek, a jak wałek to dźwigienki/szklanki i zawory. Wszystko wychodzi często ponad pół wartości motocykla... Za to panowie z KTM'a od lat robią na łożyskach tocznych, coś się stanie, wywalasz stare łożyska, wsadzasz nowe i dalej jazda...


Edit: Bębenek złożony na 2 podkładkach zamiast 4 niby działa, ale po coś one tam były chyba, jak zakręcę to luz może się nie zgrać i zmieli mi go w cholerę, albo rozwali nowe konusy?
Ostatnio edytowano 28 wrz 2016, o 01:02 przez Kasu, łącznie edytowano 1 raz

 
 Góra
27 wrz 2016, o 06:56 Nieprzeczytany post

Posty: 9
Sprzęt: mtb, szosa
wybierz nowa piaste novateca. Trochę dołożysz ale bedziesz miał święty spokój na lata (zalezy ile rocznie przejeżdżasz:P). Zaplatanie koła to jakieś 25zł, jak uda ci się dobrać kołnierz piasty taki sam to szprychy może się nadadzą te same chcociaż powinno sie zmienić.
Drożej ci wyjdzie ale ja bym wolał jednak piaste która wytrzyma mi wode i pył i nie bede musiał naprawiać za kilka miesięcy znów.
ps. jaki przebieg ma ta piasta ?


 
 Góra
27 wrz 2016, o 13:12 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Ja zrobiłem pewnie z 3-4kkm, ale poprzednik to nie wiem. Widać że do końca lekkiego życia nie miał.

Złożę go chyba jak jest, a na spokojnie poszukam nowej piasty.


 
 Góra
27 wrz 2016, o 19:00 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 682
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Ja mam inne zdanie. Wiele lat śmigałem na piastach shimano i quando (moim zdaniem najlepsze piasty cena-jakość) i nigdy nie miałem żadnych problemów. Piasty na konusach mają bardzo wiele zalet, ale jedną wadę. Trzeba po prostu umieć właściwie skontrować luz. Wiele osób nie potrafi i stąd takie kwiatki, że piasta się sypie.
Przez moje ręce przewinęło się trochę piast i szczerz mówiąc, maszynowe są o wiele bardziej upierdliwe w serwisie niż konusowe. Shimano dobrze wiedziało na co stawiać, projektując piastę na konusach.
Żeby nie było, że jestem stronniczy, to mam też dwa rowery z piastą NS do DH na 4 maszynach, jedną pod oś 20mm i dwie piasty Novateca na maszynach. Novatec wcale nie wytrzymał więcej niż moje Quando XR, a nawet przednią piastę N. trafił szlag zadziwiająco szybko. Wystarczyło, że moja żonka przejechała kilka błotnych maratonów i maszynówki złapały luz. Normalnie w konusowych dałoby sie ten luz zlikwidować, przesmarować i dalej jeździć kolejne 3 lata, ale maszyny jak raz zaniemogą, to od razu w kosz. Potem jest tylko pierniczenie się z wciskaniem i wyciskaniem, a pójdzie coś nie tak, to luz zrobi nam się za 1000km. Strata kasy.
Warto poczytać: http://uzurpator.com.pl/?wypasione-wolnobiegi,127
Podzielam zdanie.
Jako były serwisant, polecam jednak piasty na konusach. Są dobre jak stare samochody :)
Podkładkami regulujesz luz bębenka. W miarę użytkowania, usuwa się po jednej podkładce.

*Zakuć :) Zakłóć, to inne słowo i co innego oznacza.



Obrazek


 
 Góra
27 wrz 2016, o 23:27 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Rozumiem o co chodzi. Z rowerami to ja miałem taką styczność, że przez lata jeździłem na rowerze po matce (na wolnobiegu, więc kasetę widzę pierwszy raz), potem mi go ukradli, a kasę inwestowałem w dwa koła z silnikami, więc rowerami jak i sprzętem z tym związanym się nie interesowałem. Dopiero od roku mam ten, także tematu piast rowerowych jak i ich budowy nie zgłębiałem, bo nie miałem takiej potrzeby. Za to motocykli się orobiłem trochę i to w 95% dirtbike'ów, tam konusów nie widziałem nigdy, no ale tam sytuacja z przesuniętym łożyskiem nie występuje i miejsca więcej na uszczelnienie i tam z powodzeniem stosuje się maszynowe i dużo większe błota widują jak w rowerach (nie pojedziesz w błocie po piastę przecież) i z powodzeniem sobie radzą. Stąd trochę uznałem, że konusy to takie budżetowe rozwiązanie...

Zresztą cała technika to taki kompromis, coś jest lekkie, kosztem wytrzymałości, czy łatwości obsługi itd. Zależy jakie są priorytety ;)

A wracając do mojej piasty, to według Ciebie poleciało przez źle skontrowane konusy? Czy może poleciały te podkładki, bieżnia w bębenku, która opiera się o nie dokręciła się w stronę piasty podczas jazdy i tak powstał luz?

No i co byś zrobił, zostawił tą piastę na tym bębenku, czy szukał innej?

P. S. Zakłuć i zakuć o 3 w nocy brzmi tak samo, zaraz poprawie ;) Jeszcze Ci się udzieliło moje przez "ó" ;D
Ostatnio edytowano 29 wrz 2016, o 00:12 przez Kasu, łącznie edytowano 1 raz

 
 Góra
29 wrz 2016, o 00:11 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Dobra, przemyślałem sprawę i krótką mówiąc, na chwilę obecną olewam to. Złożyłem jak jest, kółko się kręci lekko, bębenek chodzi.

A decyzja taka, ponieważ:

Po pierwsze to tylko rower, piasta nie wybuchnie bez zapowiedzi, a nawet jak wybuchnie, to jakimiś poważnymi konsekwencjami to nie grozi, że przywalę z tego powodu przy 150 w drzewo, lub będę musiał zainwestować 3000 w remont. Poza tym poczuje to w nogach najpierw. Zima idzie, wypadów wielkich nie będzie, najwyżej go zaniosę na plecach do domu.

Po drugie, nie lubię takich decyzji podejmować na szybko, rower chce mieć póki ciepło, w zimie i tak nie będę miał co robić wieczorami, to na spokojnie się zrobi, poczytam co mówią internety, podejmę decyzję ;]

Po za tym, jak patrzyłem to najtaniej mi wyjdzie kupić nową całą piastę i przełożyć wszystko, a korpus położyć na półce wśród kolekcji tłoków, wałów i tym podobnych. Tym bardziej, że Shimano wprowadza nową piastę tylną SLX na rok 2017 o oznaczeniu M7000 pod 11 rzędów. I zaskakujące, jak patrzyłem różni się to od mojej, aż zaciskiem... Reszta to samo, tylko ciekawe, bo Shimano podaje, że z moim modelem śruty są nie kompatybilne, chociaż noszą ten sam numer części i ten sam rozmiar?! Ale w sklepach za nie długo się pojawią na całego, a moje pójdą w dół, lub na wyprzedaż, więc sobie poczekam.

Chyba, że się trafi jakaś fajna piasta w okazyjnej cenie, np. jedna osoba mi polecała Dt Swiss 350, bo takie ma w rowerze, tylko potem samego go przytkało, jak sobie sprawdził ile kosztuje.

P.S. To jest normalne że połowa śrutów wygląda jak by była z innej parafii? Czy może ktoś już coś modził w tej piaście?
Załącznik:
IMG_20160928_201657.jpg
IMG_20160928_201657.jpg [ 2.95 MiB | Przeglądane 2051 razy ]


P.S 2 Kundello, tak mi teraz zaświtało, tu masz jedną niezaprzeczalną wadę konusów i odpowiedź na tamtego linka. Ośka jest gwintowana, a jest takie coś, na co mega się uczula konstruktorów: http://chodor-projekt.net/encyclopedia/ ... eurokodow/ Słowa klucz: karb, spiętrzenie naprężeń i wytrzymka zmęczeniowa...


 
 Góra
5 paź 2016, o 22:47 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Zimno, skończyłem prace wcześniej, więc postanowiłem zajrzeć przyglądając się na spokojnie do przodu, mimo że chodził ok.

Powiem tyle odnośnie uszczelnienia:
Załącznik:
IMG_20161005_221319.jpg
IMG_20161005_221319.jpg [ 2.66 MiB | Przeglądane 2004 razy ]


Wporzo młynek do piasku, ciekawe czy do pieprzu by się nadał ;d Konusy noszą miejscowe wżery, ale wcale im się nie dziwie.

W sumie:
- piasty do reanimacji, a raczej do wymiany, bo przy cenie części shimano, średnio opłacalne,
- opony na wymarciu,
- rawki do centrowania, bo mimo że były na wiosne w serwisie, mają już spore bicie i luźne szprychy,
- tarcze z biciem , a jedna nawet prostowana.
Nie ma ktoś jakiś fajnych kół na sprzedaż? ;d


 
 Góra
9 lis 2016, o 10:26 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Opłaca się?
http://allegro.pl/nowy-komplet-29-er-sh ... 23100.html

Ośke tylko dorobić z 15mm na qr i powinny pasować.


 
 Góra
9 lis 2016, o 15:38 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 594
Lokalizacja: Pobitno północ
Sprzęt: Mam ich kilka
Jak masz gdzie utoczyć ośkę z dobrej stali to mooożna by rozważyć. Ja bym jednak odradzał kombinowanie i proponowałbym zakup kół, które spełniają wymagania roweru/amora/ramy.
Poza tym, ta piasta nie przewiduje modyfikacji 15mm na 9mm, tzn nie ma dostepnych adapterów do niej np podobnego typu jak te ze zdjęcia.

Obrazek


 
 Góra
9 lis 2016, o 17:31 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Tzn. dorobić ośkę dla mnie to żaden problem i koszt zerowy, dlatego tylko rozważam tą opcję, bo przy kupnie przejściówki powoli stało by się to średnio opłacalne.

Myślę dorobić sobie takie coś:




Mam nadzieje, żę moje koła uda mi się opylić za ~150-200 pln, także za jakieś 250 przeskoczył bym do grupy XT, a tak 200 pln reanimacji moich SLX. Tak nawiasem mówiąc, podobno nie tylko ja mam problem z tymi slx'ami, ostatnio ziomek mi pisał, że jego znajomy również narzeka.


 
 Góra
26 gru 2016, o 06:25 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Polowałem na kółka, ale albo nie ta oś, albo ktoś mnie przelicytował, albo skrzywiona obręcz...

Znudziło mnie to patrzenie na ogłoszenia, więc pod choinkę zamówiłem sobie piasty:
Załącznik:
IMG_20161226_051702.jpg
IMG_20161226_051702.jpg [ 3.11 MiB | Przeglądane 1606 razy ]


Novateki D041 i D042SB, proma była, a na alu bebenek mi szkoda kasy, bo jak podliczyłem wymianę napędu to padłem, taniej w motocyklu to robię... Teraz dawny plan w głowie uruchomiony, centrownice wystrugać. Tylko ciężko mi projekt idzie bo mega mi się nie chce...

A co do zdjęcia, to uchwytami już rzygam, to "mniejsza" połowa zamówienia jak ja nie chcę tego już robić, a ludzie się zgłaszają na priv i zamawiają...


 
 Góra
23 cze 2017, o 04:17 Nieprzeczytany post

Posty: 113
Sprzęt: Cube LTD 29'er
Dobra, jako że schemat działa tak, że każdy z problemem uderza na forum, a jak coś działa to cisza, to napisze pozytywa.

Dzisiaj zmieniałem baterie w liczniku - służy mi tylko za zegarek pokładowy, nie patrzę na niego pod względem kilometrów czasu itd. tylko czy dojadę na czas - było 670 km od marca, patrząc jak łączy nie łączy mam pewnie koło 1 kkm.

Teraz opinie:
Koła zaplotłem samemu, na piastach Novateca, ale tych tańszych, bo tylko te wymusiłem na prezent (042SB). Luzów zero na dziś dzień, koła kręcą o niebo lepiej, jak na konusowych piastach shimanoha po serwisie, bębenek głośny, ale te od Mavica i tak 2x razy głośniejsze, plus, przechodnie się oglądają i schodzą z drogi.

Szprychy kupiłem też budżetowe, Cn Spokes tylko nie STD, a tej wyższej serii, centry zero po tym przebiegu, nawet Przemek z Czerwonego Roweru był lekko zdziwiony, jak mu powiedziałem, że koła samemu zaplotłem.

Jedyne co, gramy się nie zgadzają, bo piasty cięższe mam jak poprzednie, same koła w 29'er teraz 2,4 kg. Ale ja wychodzę z założenia, że mają działać, a kg ze mnie schodzić, a nie roweru.


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|