Rowery Rzeszów

jaki-rower.pl





Autor Wiadomość
5 lut 2018, o 02:23 Nieprzeczytany post

Posty: 67
Lokalizacja: 71-74
Sprzęt: Bottecchia107, AuthorCodex15
Jaki rower kupić do maratonów MTB i codziennych treningów?

Rama - aluminium, geometria sportowa jak do XC, rozmiar 19"
Koła - do opon 29" szer. 2.1 lub 2.2
Osprzęt - SRAM lub Shimano XT/XTR/SLX
Widelec - skok 60-120 mm, RockShock Reba lub inny tej klasy
Biegi - 2x10, 2x11 lub 3x10, o jednoblatach różne są opinie (może mnie przekonacie)
Kaseta - 11..42 zęby to raczej minimum
Korba - czy warto montować np. 26-48 do kół 29" (przewaga na zjazdach?)
Hamulce - hydrauliczne tarczowe
Pedały - zatrzaskowe, regulacja siły wypięcia, brak luzów góra-dół przy najniższej sile wypięcia
Zastosowanie - asfalt, piach, teren każdego rodzaju, strome podjazdy i zjazdy, treningi i maratony MTB
Waga - max 12 kg

Rozważam też opcję, aby kupić podzespoły i samemu złożyć.

Najbardziej zastanawiam się nad osprzętem - SRAM czy Shimano. Czy jest wielka różnica między osprzętem XT, XTR, SLX oraz SRAM? Zależy mi na płynnej zmianie biegów, dużej zwrotności, stabilności w terenie, trwałości komponentów i niskich kosztach eksploatacji. Przede wszystkim nie może dochodzić do sytuacji, że na stromym podjeździe nie zrzucę biegu lub przy zmianie biegu spadnie łańcuch. Kwestia regulacji przerzutek - ale im dłużej „trzyma strój”, tym lepiej.


 
 Góra
6 lut 2018, o 19:54 Nieprzeczytany post
Członek Stowarzyszenia
Avatar użytkownika

Posty: 2102
Lokalizacja: Rzeszów - os. Andersa
Sprzęt: Cossacj Country
Nie mam doświadczenia by rzetelnie Ci pomóc.
Ale takie subiektywne myśli.
Raz jest jeszcze zima i teraz łatwiej o lepszą cenę w sklepach, ale i wybór jest mniejszy. Jeśli masz czas pochodź, popytaj. Może coś wpadnie Ci do oka.
A z drugiej strony przy takim budżecie warto się zastanowić czy nie składać już roweru indywidualnie pod siebie.



Obrazek


 
 Góra
6 lut 2018, o 23:50 Nieprzeczytany post

Posty: 8
@szynobus
po Twoim pytaniu domniemam, że nie masz dużego doświadczenia w rowerach mtb, oczywiście nie jest to ujma i nie mam nic złego namyśli.
Jesienią rozwiązywałem podobny a w sumie taki sam problem. Kolega szukał roweru do 5k. po 3tygodniach analiz, porównań i przymiarek padło na krossa Level B8 (2017). W tej cenie to był najlepszy możliwy wybór, teraz jest nawet tańszy. Jeśli Ci się nie pali to poczekaj na nowości na 2018r.

"(...)trwałości komponentów i niskich kosztach eksploatacji" - jedno wyklucza drugie, albo element i jest trwały ale drogi albo nie trwały ale wymieniasz niskim kosztem ;)
Co do sram vs shimano to sram ma przełożenie 1:1, shimano 1:2 czyli teoretycznie w sramie szybciej zadziała przerzutka ale to tylko teoretycznie bo w shimano nie czuć różnicy, przynajmniej w napędzie SLX M6000. Jak dla mnie sram vs shimano to tak jak canon vs nikon - każdy chwali swoje.
Jak masz jakies wątpliwości to pisz, postaram się pomóc


 
 Góra
7 lut 2018, o 16:49 Nieprzeczytany post
Avatar użytkownika

Posty: 688
Lokalizacja: Racławówka
Sprzęt: 2 MTB, 1 CTB, Cross
Wraz z nowymi przerzutkami Shimano, przełożenie linki jest bardzo podobne jak w Sramie, więc teraz już to nie ma znaczenia. Najlepiej gdybyś wrzucił jakieś linki z rowerami, to podpowiemy który się nadaje i jakie ma plusy i minusy. Dlatego że jest tego dużo. Zresztą to przecież Ty szukasz roweru ;) hehe
Ale niestety prawdą jest, że jeszcze 10 lat temu za 5000zł można było mieć wypasiony rower, a teraz będzie to średniak maratonowy. Takie czasy, że kiedyś w rowerach za 2500zł był SLX, a teraz jest Alivio. Na szczęście słabe komponenty można wymieniać, a warto zainwestować dobrą ramę, amortyzator i korbę, bo to rzeczy które mają gigantyczny wpływ na jazdę. Inne komponenty możesz wymieniać w trakcie zużycia.
Generalnie nie warto schodzić poniżej Deore.



Obrazek


 
 Góra
31 maja 2018, o 16:57 Nieprzeczytany post

Posty: 67
Lokalizacja: 71-74
Sprzęt: Bottecchia107, AuthorCodex15
Wracam do tematu. Chyba nie ma co przekładać zakupu na kolejny rok. Wciąż mam 2 wątpliwości:

1. Czy pchać się w karbon? Jaka jest faktyczna żywotność ram karbonowych? Zalety - niższa waga, lepsze tłumienie drgań. Wady - cena wzrasta co najmniej o 2000 zł za sprzęt podobnej klasy.

2. 1x11, 1x12, 2x10, 2x11 czy tradycyjne 3x8, 3x9, 3x10. Obecnie w crossie mam 3x10, co daje dużą przewagę na stromych podjazdach i pozwala mocniej pocisnąć na zjazdach. Trwa moda na jednoblaty. Może to przejściowa moda. Nie mają tak szerokiej gamy przełożeń co 3x i szybciej napęd się zużywa.

Reszta bez zmian. Rama 19", geometria pod wyścigi, osprzęt klasy XT lub lepszy, geometria pod wyścigi, widelec klasy RockShox Reba z blokadą manetką, tarczówki hydrauliczne, koła 29", mile widziana możliwość montażu bagażnika i 2 koszyków na bidon.

Możliwe, że zdecyduję się na któryś model Kross. Akurat wspomniany wyżej B8 ma SLX-a i może warto dopłacić do XT.

Przeglądnę wieczorem katalogi i wrzucę modele, które mnie interesują.


 
 Góra
6 cze 2018, o 07:19 Nieprzeczytany post

Posty: 8
masz jakas strave czy bikestasa ? jesli pokazasz jak jezdzisz i ile to łatwiej będzie coś podpowiedziec.

w karbon sie nie pchaj jesli sie nie ścigasz. nie odczujesz różnicy miedzy alu a carbon jeśli jeździsz rekreacyjnie

naped. 3x9 - stary system, ciezki itd.
1x11 - na ggórskie maratony spoko, na miasto lipa, na nasze tereny dla poczatkujacego tez lipa
najbardziej optymalny naped to 2x10/11
zreszta co sie bede rozpisywał, zerknij tutaj https://bikehunter.pl/1x11-czy-2x10-czy-2x11/


 
 Góra
22 sty 2019, o 01:50 Nieprzeczytany post

Posty: 67
Lokalizacja: 71-74
Sprzęt: Bottecchia107, AuthorCodex15
Wracam do tematu. Przełożyłem zakup na 2019 i to ostateczna decyzja. Dobrze by było rozpocząć sezon na nowym rowerze.

Nie miałem czasu przejrzeć rynku. Postaram się odrobić lekcje w weekend.

Głównym przeznaczeniem będą maratony MTB. Prawdopodobnie posłuży także do codziennych treningów (głównie asfalt), dojazdu do pracy i dłuższych wypraw. Na chwilę obecną warunki lokalowe uniemożliwiają posiadanie kilku rowerów. Już teraz trzymam 2 w pokoju, co budzi niezadowolenie właścicieli mieszkania.

Dlatego też ile i jak jeżdżę nie ma większego znaczenia, ale jeśli kogoś to interesuje, to podaję statystyki za 2018 rok:

Dystans - 7200 km
Przewyższenie - 58 200 m
Maratony - 13 MTB i 1 szosowy
Treningi - dotychczas większość wytrzymałościowe po asfalcie

Żeby było ciekawiej, wszystkie maratony objechałem rowerem crossowym z napędem 3x10, który dawał mi przewagę na asfalcie, ale nie sprawdzał się w grząskim terenie. Jedyna zmiana to polecone tutaj opony terenowe Kenda Small Block 8 Pro 1.9x29". Świetnie się jeździ po kamyczkach, szutrze i suchym terenie. Średnio po piachu. Po błocie się ślizgają, a na śnieg i lód kompletnie się nie nadają. Dobrze też toczą się po asfalcie. Na koniec dodam, że ani razu nie złapałem w nich kapcia.

Bazując na moim dotychczasowym doświadczeniu, opony 29" i napęd 3x10 to wszystko, czego potrzebowałem. Czy to niedzielna przejażdżka, czy maraton MTB, szeroka gama przełożeń na stromiznach pozwala zostawić przeciwników daleko w tyle. Najniższego biegu (1-1) chyba nigdy nie użyłem, ale najwyższy (3-10) często się zdarzało. Jeszcze jedna zaleta 2 lub 3 biegów na przodzie. Kiedy stromy podjazd zamienia się w zjazd i jesteście zmęczeni młynkiem (szybkim pedałowaniem), wbijacie 3 na korbę i uciekacie.

Z tego powodu przesiadka na 1x12 czy też 2x10/2x11 to wielka niewiadoma.

Wniosek też taki, że nie kupię roweru uniwersalnego. Może warto pozostawić crossa na codzienne treningi wytrzymałościowe po asfalcie, a MTB używać tylko w terenie i na maratonach. W każdym razie zmiany są potrzebne. Cross zaczyna mnie ograniczać w terenie.

Jak wcześniej wspomniałem, rower ma być pod maratony.

Jeśli jednoblat, to minimum 1x12 (zaczęły się pojawiać 1x13 - jeszcze nie czytałem, jak się sprawują). Czytałem porównanie w którymś numerze bike board SRAM Eagle (bodajże GX) ze shimanowskimi 1x11. Różnica duża na korzyść 1x12. Jak jest w praktyce? Może ktoś z Was ma doświadczenie z oboma napędami i się wypowie.

Za jednoblatem przemawia też niższa waga. Z drugiej strony co po niższej wadze, jeśli zabraknie przełożeń.

Co do innych parametrów - wszystko opisałem w pierwszym poście.

Rezygnuję z pomysłu samodzielnego składania roweru. Brak czasu na to. W zasadzie muszę wybrać osprzęt, przełożenia, amor i materiał ramy. Raczej pozostanę przy aluminium, choć koledzy z teamu namawiają na karbon. Co do innych parametrów, to tak jak w pierwszym poście - geometria wyścigowa, blokada amora manetką, hamulce tarczowe hydrauliczne (hamulce też bardzo ważny aspekt), osprzęt klasy minimum XT. Obecnie mało się znam na mechanice (cel na ten rok to poszerzyć wiedzę i nauczyć się serwisowania), jednak diabeł tkwi w szczegółach i rower powinien przeżyć trudno warunki typu błoto (czyli wodoodporne piasty, itd). Jeszcze istotne mogą być kąty nachylenia elementów ramy (szczególnie kąt główki ramy) jeśli chodzi o prowadzenie roweru i bezpieczeństwo jazdy w trudnym terenie. W ubiegłym sezonie najgorzej szło mi na zjazdach. Kwestia przełamania się, ale jeśli geometria może w tym pomóc...

Preferowane marki: GT, Cannondale, Kross, Cube, Rose, Kellys, ale jestem otwarty na inne.

Rozpisałem się, a rano do pracy.


 
 Góra
29 sty 2019, o 07:22 Nieprzeczytany post

Posty: 17
Sprzęt: mtb, szosa
nie ilość przełożeń robi robotę tylko rozpiętość zebatek. jakie masz koronki z przodu i z tyłu w rowerze crosowym?
no i czy budżet sie zmienił? bo za 5k na pełnym XT to co najwyżej używany


 
 Góra
1 lut 2019, o 02:26 Nieprzeczytany post

Posty: 67
Lokalizacja: 71-74
Sprzęt: Bottecchia107, AuthorCodex15
W rowerze crossowym mam:
Z tyłu - SHIMANO HG50-10 11-36 zębów
Z przodu - SHIMANO T551 48-36-26 zębów (170/175 mm)

Tak więc z grupy XT jest tylko tylna przerzutka, a kaseta i przednia przerzutka już Deore. Masa roweru z oryginalnymi oponami: 12,3 kg.

Co do budżetu - mogę dołożyć więcej, jeśli będą z tego realne korzyści. Zresztą po nowym roku ceny poszły w górę. Nie wszystko musi być XT. Różnica między nowym SLX M7000 a XT to głównie jakość materiałów. SLX jest minimalnie cięższy. Grup SRAM nie porównywałem. Pytanie do Was, gdzie można przyoszczędzić, a gdzie lepiej sięgnąć po wyższą grupę osprzętu (ze względu na zastosowane technologie, płynność zmiany biegów, trwałość i niezawodność). Dużo jeżdżę po stromiznach, a nowy rower będzie wykorzystywany także w ciężkim terenie na maratonach MTB.

Większość producentów opublikowała już katalogi na 2019 rok. Na pierwszy ogień poszedł GT. Nie wiem, co dokładnie kryje się pod GT Speed Metal, ale za 6500 zł można kupić Zaskar Alloy Elite 1x12. Osprzęt ze średniej półki (SRAM NX, tył 11-50, przód 34, amor Sektor RL 100 mm) i niewiele napisano o samej ramie. Jednak tańszy rower (5500 zł) też ma taką samą ramę (na niekorzyść mniejszy zakres przełożeń, poza tym Recon RL skok 100 mm, mieszanka XT+SLX, tył Sunrace 11-46, przód 34). Biorąc jednak pod uwagę, że rower za 7900 zł Zaskar Carbon Comp ma podobną konfigurację do poprzednich (SLX, Sektor RL 100 mm, 11-46, 34), ale tym razem materiał ramy to F.O.C.™ Carbon Frame, raczej odpuściłbym tamte modele. SRAM GX dostaniemy dopiero w karbonie za ponad 10 000 zł. Mamy jeszcze jedną rodzinę rowerów - Avalanche - przeznaczonych raczej do rekreacji niż na zawody. Z niskobudżetowych rzucił mi się model Avalanche Elite - 2x10, 11-42 z tyłu, osprzęt Deore + widelec SR Suntour XCR32 RLR, 100mm (jeden z najtańszych powietrznych). Ale to dla tych, co chcą kupić całkiem po taniości.

https://www.gtbicycles.pl/rowery/2019-gorskie-sztywne

Wniosek - szału nie ma. W weekend przejrzę innych producentów, ale jeśli będzie podobnie, to chyba zastanowię się nad samodzielnym składaniem.

Jeśli chodzi o grupy osprzętu Shimano Deore / SLX / XT / czy SRAM NX / GX / itd. to oprócz wagi interesują mnie różnice w działaniu, bo nie o to chodzi, aby przyoszczędzić kilka stówek, a potem na maratonie napęd zacznie szwankować, nie zredukuję biegu na podjeździe (w crossie nawet na stromych podjazdach nie mam z tym problemu) lub podzespoły szybko się zużyją. Poza tym im rzadziej wymagają regulacji, tym lepiej (wolę jeździć niż serwisować).

Oczywiście wszystko, co napisałem w pierwszym poście, nadal aktualne. Wodoodporne zamknięte piasty to konieczność (mój cross przeżył niejedno błotne SPA, a inni zawodnicy musieli serwisować piasty i wymieniać pół roweru), ważne są też dobre hamulce, geometria ramy i waga całkowita (dobrze by było nie przekroczyć 12 kg).

Warto dołożyć do karbonu i przyoszczędzić na osprzęcie (np. Deore lub SLX)?

Źródła:
https://portal.bikeworld.pl/artykul/tes ... _slx_m7000
https://katalog.bikeworld.pl/2015/web/p ... 0889/codex


 
 Góra
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 



cron


  Podatek na rowery 1%

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Korzystanie z forum oznacza akceptacje REGULAMINU
| Realizacja: Amiga Rzeszów|